Po dwóch godzinach handlu Dow Jones zyskuje 0,4 proc., S&P500 utrzymuje się na 0,5-procentowym plusie, a Nasdaq traci 0,5 proc. Przyczyna tak słabego zachowania to załamanie kursów niektórych spółek w branży internetowej. Kurs Groupona idzie w dół o 20 proc., a papiery Yahoo tanieją o 6 proc. Pierwsza ze spółek spodziewa się, że w trwającym kwartale zarobi na czysto nie więcej niż 2 centy na akcję, podczas gdy analitycy spodziewali się, że zarobek sięgnie 3 centów. Już wczorajszą sesję subindeks branży internetowej zamknął 3-procentową przeceną.
- Mamy do czynienia z gwałtownym przepływem kapitału ze spółek wzrostowych do tych o bardziej atrakcyjnych wycenach. Te pierwsze są niesamowicie przewartościowane, ale szeroki rynek jest wyceniany właściwie. Takie zmiany zawsze zaskakują inwestorów – komentował dla Bloomberga Chad Morganlander, zarządzający towarzystwa Stifel Nicolaus.
