Na półmetku notowań ciągłych widać, że wzrosty na sesji będą zależeć od popytu na papiery spółek telekomunikacyjnych i informatycznych. To one mają dziś największy udział handlu na giełdzie.
Nie słabnie nadal popyt na papiery telekomów. Od rozpoczęcia sesji rosną obroty papierami Elektrimu i Netii. Inwetorzy wyłożyli na nie około sześciokrotnie więcej, przy stałym wzroście kursu. Drożeją również akcje Telekomunikacji Polskiej.
Lekki spadek kursu z pierwszej połowy sesji dotknął duże spółki informatyczne. Papiery Prokomu i Softbanku nadal jednak drożeją, te pierwsze mimo niedawnej sprzedaży 100 tys. udziałów przez Ryszarda Krauze, głównego udziałowca spółki.
Niedawne perypetie spółek z branży budowlanej: Budimexu, który będzie procesował się Howellem o zwrot pieniędzy, i Mostostalu Warszawa, w którym akcjonariusze zaczęli spór o zarządzanie holdingiem, doprowadził do wyraźnego wzrostu ich kursu. W obu jednak przypadkach obroty nie wskazują na utrzymywanie się dużego popytu z początku sesji.
Do dużej wymiany doszło na papierach KGHM, które po początkowej zwyżce taniały, co doprowadziło do osiągnięcia w połowie sesji poziomu wczorajszego zamknięcia.
Ciekawa sytuacja zaszła w sektorze bankowym. Papiery drożejących na początku sesji Pekao i Handlowego obecnie spadają. Odwrotna sytuacja jest z akcjami PBK i BRE. Skala spadku ceny Pekao i wzrostu PBK jest przy tym dość duża. Również dynamika wzrostu obrotów papierami obu spółek wskazuje, że następuje dość duża ich wymiana.
Dalsze wzrosty zależą od popytu na papiery telekomów i spółek informatycznych. Popyt z kolei będzie kształtował się pod wpływem sygnałów z rynków zagranicznych. O 14.30 mają zostać podane dane makro w USA, które mogą wpłynąć na otwarcie na Wall Street. Nie mniej ważna jest zapowiedź słabszych wyników w IV kw. ubiegłego roku podana przez Gateway i Hewlett-Packarda, która może zakończyć trwającą od trzech sesji „mikro-hossę” na Nasdaq'u.
MD