Tryb windykacji zależy od długu

Karol Jedliński
opublikowano: 2004-08-23 00:00

Od monitów po postępowania sądowe — to wszystko można w celu odzyskania długów zrobić samodzielnie. Tylko czy zawsze się opłaca?

Korzystanie z usług windykatorów wydaje się koniecznością w przypadku małych i średnich firm. Takie podejście do długów pozwala im przede wszystkim na ograniczenie wzrostu zatrudnienia i koncentrację na głównej działalności. Z drugiej strony, takie rozwiązanie nie jest konieczne w każdym przypadku, a czasem zwiększa koszty nie gwarantując skuteczności.

Delikatne więzi

— Czasem, w przypadku klientów kluczowych, z którymi mamy dobry kontakt, warto zastanowić się, czy pojawienie się trzeciej strony nie nadszarpnie tych delikatnych więzi — przyznaje Krzysztof Matela, prezes Polskiego Związku Windykacji.

Ponadto właściciele firm podkreślają także, że outsourcingowi towarzyszy wrażenie, że traci się kontrolę nad zleconymi sprawami. Poza tym, może okazać się, że część pracowników, którzy zajmowali się monitoringiem należności, trzeba będzie zwolnić.

— Dlatego decyzja ta musi być poprzedzona wszechstronnymi i wnikliwymi analizami — uważa Katarzyna Sokoła, dyrektor handlowy w firmie Cash Flow, działającej na rynku obsługi wierzytelności.

Niektórych długów nie opłaca się windykować ze względu na ich specyfikę.

— Szansa na odzyskanie mocno przeterminowanych wierzytelności jest z reguły niewielka, a prowizja firm windykacyjnych czasem sięga nawet 40-50 proc. całej sumy. W takich przypadkach często jedynym rozwiązaniem jest sprzedaż wierzytelności z równoczesnym wpisaniem wartości pomniejszonej o cenę w koszty uzyskania przychodu — mówi Krzysztof Matela.

Złoty środek

Tomasz Boduszek, prezes firmy Pragma Inkaso, wyróżnia trzy grupy spraw, przy których korzystanie z zewnętrznej windykacji jest, według niego, najlepszym rozwiązaniem.

— Pierwsza to windykacja od firm, które bez względu na wszystko przyjęły sobie, że nie zapłacą i notorycznie tego unikają. Osobne przypadki to sytuacje, w których wierzyciel sam jest dłużnikiem wobec innych podmiotów. Ostatnia grupa to skonfliktowani między sobą biznesmeni czy firmy. Osoba trzecia, niezaangażowana w spór, pełni wtedy rolę mediatora — wyjaśnia Tomasz Boduszek.

— Warto nawiązać współpracę z wyspecjalizowanymi jednostkami już na etapie tworzenia firmy — przekonuje Krzysztof Matela.

Jednak wybierając firmę windykacyjną należy zwrócić uwagę na kilka istotnych czynników: na wysokość kapitału zakładowego, osiągnięcia, listę kontrahentów, liczbę pracowników, rok założenia firmy czy jej formę prawną.