Trybunał bierze pod lupę ordynację

Jarosław Królak
opublikowano: 2004-05-11 00:00

Dziś Trybunał Konstytucyjny ma orzec, czy urzędnicy skarbowi nadal mogą kwestionować legalne transakcje zawierane przez przedsiębiorców.

Dzisiaj może się okazać, czy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego (TK) ograniczą władzę fiskusa nad podatnikami. Od ich wyroku zależy, czy w Polsce firmy mogą zgodnie z prawem dążyć do optymalizacji zobowiązań podatkowych, czyli płacenia jak najniższych podatków, czy też ich obowiązkiem jest dbałość o dochody budżetu państwa. Jeżeli trybunał weźmie stronę przedsiębiorców, to fiskus straci niezwykle silną broń, pozwalającą mu na kwestionowanie legalnych umów korzystnych z podatkowego punktu widzenia.

Problem pojawił się 1 stycznia 2003 r., kiedy weszły w życie nowe przepisy ordynacji podatkowej. Szereg z nich znacznie pogorszyło sytuacją podatników. Szczególnie krytykowane przez prawników i organizacje przedsiębiorców są art. 24 b par. 1 oraz art. 14 par. 2. Pierwsza regulacja umożliwiła fiskusowi pomijanie skutków podatkowych legalnych umów cywilnoprawnych, jeżeli urzędnicy skarbowi uznają, że te umowy miały na celu zapłacenie niższego podatku lub uzyskanie innej korzyści podatkowej. Przepis ten może być stosowany, nawet jeżeli nie doszło do obejścia prawa, czyli transakcja była jak najbardziej legalna. Drugi przepis mówi o związaniu organów podatkowych interpretacjami wydanymi przez ministra finansów.

Obie regulacje zostały zaskarżone do TK wspólnie przez prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) i rzecznika praw obywatelskich (RPO). Artykułowi 24 b par. 1 zarzucili, że godzi on w zasadę państwa prawnego oraz w zasadę pewności prawa, ponieważ podatnik dokonujący legalnej czynności nie może obawiać się dowolnych ocen fiskusa. Zdaniem skarżących, ten przepis łamie też zasady swobody umów oraz wolności działalności gospodarczej.

Art. 14 par. 2, który wiąże organa podatkowe interpretacjami ministra, łamie, zdaniem prezesa NSA i RPO, zasadę dwuinstancyjności postępowania podatkowego, ponieważ odbiera przedsiębiorcy prawo do ponownego merytorycznego rozpatrzenia jego sprawy. A to jest sprzeczne nie tylko z polską konstytucją, ale i konwencją praw człowieka.