Radcy prawni mają obowiązek opowiadać o powierzonych im tajemnicach firm — wynika z wczorajszego wyroku.
Na ten wyrok z zapartym tchem oczekiwali wszyscy polscy radcy prawni, prokuratorzy i sędziowie zajmujący się przestępstwami gospodarczymi oraz przedsiębiorcy. Dlaczego? Bo Trybunał Konstytucyjny (TK) miał orzec, czy można radców zwalniać z tajemnicy zawodowej i w jakich okolicznościach.
— W konstytucji nie ma przepisu nakazującego zachowanie w tajemnicy tego wszystkiego, czego radca prawny dowie się w trakcie prowadzenia spraw swojego klienta. Oznacza to, że radca może być przez sąd zwalniany z obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej, jeżeli jest to niezbędne do ustalenia sprawców przestępstw. Przepisy o zwalnianiu radców z tajemnicy są więc zgodne z konstytucją — argumentował Marian Zdyb, przewodniczący składu orzekającego Trybunału Konstytucyjnego.
— Ten wyrok może podważyć zaufanie przedsiębiorców do radców prawnych — komentuje Dorota Mroczek, była radca prawny Optimusa.
Sprawę do TK wniosło czterech byłych radców prawnych nowosądeckiego producenta komputerów. Radcy oburzyli się na decyzję sądu zwalniającą ich z tajemnicy i nakazującą składanie zeznań w słynnej sprawie przeciwko Romanowi Klusce, byłemu prezesowi tej spółki. Śledztwo dotyczyło wywozu komputerów na Słowację, a następnie ich importu do Polski. Dzięki takiej operacji przywożony do kraju sprzęt IT był zwolniony z cła i miał zerową stawkę VAT. To był warunek ich dostaw do polskich szkół. Tymczasem fiskus zarzucił Klusce i jego firmie obchodzenie prawa w celu wyłudzenia VAT.
24 listopada 2003 r. NSA orzekł jednak, że Optimus nie łamał prawa. Śledztwo przeciwko Romanowi Klusce umorzono.
Wczorajszy wyrok TK oznacza, że w Polsce ważniejsze jest enigmatyczne „dobro wymiaru sprawiedliwości” niż dobro obywatela i przedsiębiorcy, czyli zachowanie w tajemnicy jego tajemnic gospodarczych — twierdzą eksperci.