Na rynku międzybankowym pieniądz drożeje już od kilku miesięcy. To zła informacja dla inwestorów i kredytobiorców
Wczoraj Rada Polityki Pieniężnej drugi raz w tym roku podniosła podstawowe stopy procentowe. Znów o 0,25 pkt. proc., co oznacza, że tzw. stopa referencyjna wzrosła do 4 proc. Rynkowe stopy procentowe, czyli te, od których pośrednio uzależnione jest np. oprocentowanie kredytów i depozytów, rosną stopniowo już od wielu miesięcy, wyprzedzając formalną decyzję władz monetarnych. Od dołka z sierpnia ubiegłego roku stawka trzymiesięcznego WIBOR-u wzrosła o 0,4 pkt proc., a tylko od początku tego roku o 0,25 pkt. proc. do 4,2 proc. Ekonomiści prognozują, że do końca tego roku RPP podwyższy stopy procentowe jeszcze o 0,5 pkt. proc., co przełoży się na podobną zwyżkę stawek WIBOR.
Co to oznacza dla finansów osobistych? Umiarkowane powody do zadowolenia mogą mieć jedynie ci, którzy zadłużyli się w walutach obcych. Wyższe stopy procentowe przyciągają bowiem kapitał do polski, dzięki czemu złoty powinien stopniowo zyskiwać na wartości. Ci, którzy mają kredyt w złotych, oswajać się muszą z wyższymi ratami, choć zwykle mija trochę czasu między decyzją RPP a aktualizacją oprocentowania przez banki. Zwykle jeszcze dłużej zajmuje bankom podniesienia oprocentowania depozytów klientów. Efekt jest taki, że przy rosnącej inflacji większość lokat przynosi co najwyżej symboliczne zyski. Zdarzają się i takie, które nie spełniają podstawowego zadania, jakim jest zachowanie wartości pieniądza. Nie lepiej jest z obligacjami detalicznymi, których oprocentowanie zadowoli chyba tylko najbardziej ostrożnych inwestorów. Wzięciem nie będą się też raczej cieszyć fundusze obligacji, których wycena zależy od cen papierów z rynku wtórnego (a te będą spadać dostosowując się do nowej sytuacji na rynku).
Inwestorzy zdecydowani na większe ryzyko i inwestujący na GPW nie muszą się na razie obawiać o wpływ rosnących stóp procentowych na zyski firm i ceny akcji. Dopiero w perspektywie kilku miesięcy rynki mogą odczuć negatywne skutki decyzji nie tylko Rady Polityki Pieniężnej, ale też Europejskiego Banku Centralnego czy amerykańskiego Fed.
6,5%
Tyle wynosi obecnie oprocentowanie najlepszych 12-miesięcznych lokat bankowych.
4,5%
Tyle wynosi roczne oprocentowanie dwuletnich obligacji detalicznych, dostępnych w placówkach PKO BP.
2,22%
To średni wzrost jednostek uczestnictwa krajowych funduszy obligacji w ostatnich 12 miesiącach.
AKCJE
Rosnące stopy procentowe w Polsce w dłuższym terminie nie sprzyjają rynkom akcji, ale w krótkim pozostają bez istotnego wpływu na koniunkturę giełdową. Wczoraj indeks WIG20 nie zareagował na decyzję Rady Polityki Pieniężnej. Dużo większe znaczenie mają zmiany w polityce monetarnej w USA czy strefie euro. Spodziewana podwyżka stóp procentowych w Eurolandzie może obudzić obawy dotyczące zduszenia niewielkiego wzrostu w tzw. krajach peryferyjnych i negatywnie odbić się na cenach akcji.
LOKATY
Oprocentowanie lokat pośrednio zależy od wysokości rynkowych stóp procentowych, ale większe znaczenie ma konkurencja między bankami i ich wewnętrzna polityka, związana z sytuacją płynnościową. Obecnie oprocentowanie najlepszych lokat 12-miesięcznych wynosi 6,5 proc. Średnia jest niższa: 4,85 proc., a — co ciekawe — na przełomie marca i kwietnia aż dziewięć banków obniżyło oprocentowanie lokat. Zyski z nich "zjadane" są przez inflację. Według obliczeń Open Finance, w lutym przeciętny realny zysk (uwzględniając podatek i inflację) z zakończonej 12-miesięcznej lokaty wyniósł zaledwie 0,25 proc.
KREDYTY
Rosnący WIBOR czy kolejna decyzja o podwyżce stóp procentowych podjęta przez RPP nie oznacza automatycznie wyższego oprocentowania kredytów i w konsekwencji wyższych rat. Banki aktualizują oprocentowanie zwykle co trzy miesiące, a czasem jest to skutek okresowej decyzji zarządu banku. Może się więc okazać, że niektórzy kredytobiorcy odczują drożejący pieniądz dopiero pod koniec drugiego kwartału.
OBLIGACJE
Wzrosty stóp procentowych nie są na razie na tyle duże, by z automatu wpłynęło to na podwyżkę oprocentowania obligacji skarbowych. Oferowane w kwietniu przez resort finansów dwuletnie obligacje detaliczne mają oprocentowanie stałe w wysokości 4,5 proc. To o 0,5 pkt. proc. więcej, niż wynosiły odsetki od dwulatek, sprzedawanych w styczniu. Kolejnej podwyżki oprocentowania nie należy się spodziewać wcześniej, niż za kilka miesięcy. Realne zyski z obligacji (analogicznie jak w przypadku lokat) w obliczu rosnącej inflacji są niewielkie.
SUROWCE
Decyzja Rady Polityki Pieniężnej i rosnący WIBOR nie mają oczywiście wpływu na rynek surowców. Ważniejsze jest to, co w sprawie stóp procentowych postanowi amerykański Fed. Na razie nie zapowiada się na podwyżkę stóp procentowych w USA, co miałoby kluczowe znacznie dla surowców. Czy pozytywne — nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi.
ZŁOTY
Wyższe stopy procentowe sprzyjają wartości naszej waluty, ale wpływ na notowania w krótkim terminie nie zawsze jest znaczący. Wczoraj złoty umocnił się po decyzji RPP, ale wcześniej — mimo powszechnych oczekiwań na podwyżkę stóp — osłabiał się względem euro. Wspólna waluta pozostaje ostatnio bardzo mocna dzięki perspektywie wzrostu stóp procentowych w Eurolandzie. Nastąpi to być może już w najbliższy czwartek.