Ma 44 lata i tylu zwolenników, co przeciwników. Wcześniej przez 10 lat był szefem Powiatowego Urzędu Pracy. W wyborach samorządowych startował jako kandydat bezpartyjny. Jako swoje priorytety wymienia wsparcie dla młodych i rodzin, walkę z bezrobociem i rozwój gospodarczy miasta. Absolwent politologii. Pasjonuje się historią, a jego ulubionym przywódcą był marszałek Józef Piłsudski, któremu chce na nyskim rynku wystawić największy w Polsce pomnik.
Zostałem burmistrzem…
Nysy w 2014 roku, uzyskując 58,6 proc. głosów.
Praca w PUP nauczyła mnie…
Skuteczności.
Największym atutem mojego miasta…
Są ludzie!
Na pewno trzeba zmieniać…
Mentalność i urzędnicze nawyki.
Moim największym sukcesem…
Są moi najbliżsi współpracownicy.
Moim największym błędem…
Była wiara w skuteczność biurokracji.
Gdyby miasto dostało w prezencie równowartość rocznych wpływów budżetowych…
To uzbroiłbym strefę ekonomiczną, otworzył ośrodek start-upów i zbudował niskoczynszowe i mieszkania dla młodych.
Przedsiębiorcom z mojego miasta chciałbym powiedzieć…
Działajmy!
Kiedy myślę o partnerstwie publiczno-prywatnym (PPP)…
To widzę szansę na przyspieszenie rozwoju Nysy.
Gdy myślę o Unii…
To myślę o Polsce.
Gdybym był premierem…
To zrobiłbym wszystko, aby ściągać ludzi do Polski.
Kiedy już odejdę ze stanowiska…
To założę antykwariat i introligatornię.
Nysa — miasto pomysłów
Nieduże miasto na południu Polski w woj. opolskim, które daje mieszkańcom bon wychowawczy na drugie dziecko wart 500 zł (plany jego wprowadzenia pojawiły się, nim PiS objął władzę w kraju) niezależnie od rządowego programu 500+. Inicjatywa budziła kontrowersje, ponieważ dotyczy tylko małżeństw. Ale okazało się, że dzięki niej liczba związków legalizowanych w miejskim urzędzie stanu cywilnego wzrosła czterokrotnie. To nie jedyny nietypowy pomysł urzędników z niemal 50-tysięcznego miasta. Jako pierwsze w Polsce dawało bon wychowawczy wartości 500 zł, a jako drugie (po Lublinie) skorzystało z obligacji przychodowych, za które wykupiło tereny po dawnej fabryce samochodów — słynnych w PRL-u dostawczych nysek. Ostatnio ogłosiło zaś pilotażowy program sprzedaży tanich działek budowlanych młodym osobom, które chcą się tam osiedlić.