Trzej biznesmeni — Krauze, Kulczyk i Karkosik — myśleli o własnych złożach ropy. Plany zrealizował tylko pierwszy.
Kurczenie się światowych zapasów ropy naftowej spowodowało w ostatnich latach prawdziwy wyścig firm o dostęp do nowych złóż. Z pewnym opóźnieniem włączyły się do niego także polskie spółki. I to nie tylko te największe, kontrolowane przez państwo — PKN Orlen i Grupa Lotos. Co ciekawe, niektóre z nich już odniosły spore sukcesy.
Koszulka lidera
Najbardziej spektakularny na razie przypadł w udziale Ryszardowi Krauzemu. Kontrolowana przez niego spółka Petrolinvest kupiła w ubiegłym roku złoża ropy naftowej w Kazachstanie i Rosji. Dostała też pozwolenie na ich eksploatację. W rozpoczęcie wydobycia surowca Petrolinvest zamierza zainwestować 800 mln USD. Wysokie ceny ropy naftowej na świecie sprawiły, że te przedsięwzięcia są bardzo opłacalne. Dlatego Ryszard Krauze mógł zapowiedzieć, że przed końcem czerwca tego roku jego spółka naftowa zadebiutuje na warszawskim parkiecie. Inwestorów raczej nie zabraknie.
Libijskie nadzieje
W ślady Ryszarda Krauzego chce pójść kolejny polski biznesmen. Od kilku miesięcy o zakup udziałów libijskiej firmy naftowej Tamoil stara się Jan Kulczyk. Wartość transakcji szacowana jest na 3 mld USD. Z wcześniejszych informacji wynika, że bardzo zabiegał o poparcie m.in. władz libijskich. Jest też poważnie brany pod uwagę jako inwestor Tamoilu. Na razie nic nie słychać o rozstrzygnięciu przetargu. Wiadomo natomiast, że polski biznesmen ma silnych konkurentów, jak choćby amerykański fundusz Carlyle Group, w którym inwestorem jest m.in. rodzina Bushów. Gdyby jednak przetarg zakończył się ostatecznie po myśli szefa Kulczyk Holding, tym samym w widowiskowy sposób powróciłby on do sektora naftowego. Pierwsza przygoda, sprzed kilku lat, kiedy próbował zdobyć silny wpływ na PKN Orlen, zakończyła się niepowodzeniem.
Według nieoficjalnych informacji, do tego grona chce także dołączyć trzeci znany polski biznesmen — Roman Karkosik. Idąc w ślady Petrolinvestu także zabiega podobno o zdobycie koncesji na wydobycie ropy lub zakup złóż w Kazachstanie.