Trzeci dodatek do „Wiedźmina 3" zadebiutuje w 2027 roku. Kurs CD Projektu w dół

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2026-05-27 11:29
zaktualizowano: 2026-05-27 14:40

CD Projekt zapowiedział na przyszły rok premierę trzeciego dodatku fabularnego do gry „Wiedźmin 3: Dziki Gon". Wcześniej spółka informowała, że istnieje prawdopodobieństwo premiery nowych projektów w tym roku. Inwestorzy obawiają się, że kolejna duża gra, czyli „Wiedźmin 4" nie zadebiutuje w 2027 r.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

CD Projekt zapowiedział przyszłoroczną premierę trzeciego dodatku fabularnego do gry  „Wiedźmin 3: Dziki Gon", jednej z najlepiej sprzedających się i najwyżej ocenianych produkcji RPG wszech czasów.

Dodatek pod tytułem „Pieśni przeszłości" zadebiutuje w 2027 r. na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz PC.

CD Projekt tworzy „Pieśni przeszłości" we współpracy ze studiem Fool’s Theory z grupy 11 bit studios, w którego skład wchodzą weterani branży pracujący niegdyś nad grą „Wiedźmin 3: Dziki Gon". CD Projekt miał ogłosić dodatek w czwartek, ale coś popsuło mu plany.

Informacyjny falstart CD Projektu

Pierwotnie planowaliśmy ogłoszenie dodatku podczas jutrzejszego RED Streamu, ale znaleźliśmy coś ,czego się nie spodziewaliśmy w RED Launcherze" - napisano w środę na koncie gry.

Wcześniej w sieci zaczęły pojawiać się zdjęcia pokazujące w oknie RED Launchera informacje o tym, że spółka pracuje nad dodatkiem, oraz rok premiery i nazwę DLC.

Więcej informacji o „Pieśniach przeszłości" ma zostać ujawniona latem.

Nerwowa reakcja inwestorów

Po zapowiedzi dodatku kurs CD Projektu zanurkował i przez pewien czas przecena sięgała ponad 5 proc. Następnie spadki nieco zelżały. W środę po południu jedna akcja producenta gier kosztowała 239,9 zł, co oznacza 4,5 proc. spadku wobec wtorkowego zamknięcia.

Już od około roku trwały spekulacje o tym, że jeden z niezapowiedzianych projektów growych CD Projektu, nad którym pracuje z Fool's Theory, to trzeci dodatek do „Wiedźmina 3". Wielu analityków zakładało, że zostanie oficjalnie zapowiedziany w tym roku, a także jeszcze w tym roku odbędzie się jego premiera.

Przypomnijmy, że cel wynikowy z programu motywacyjnego CD Projektu na lata 2023-26 to 2 mld zł skumulowanego zysku. Oznacza to, że do jego realizacji spółka musiałby wypracować 527 mln zł zysku w tym roku w porównaniu z 595 mln zł w 2025.

Niespełnione nadzieje

W trakcie marcowej konferencji przedstawiciele producenta gier poinformowali, że oceniają ten cel wynikowy jako ambitny, ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, spółka ma szansę na jego osiągnięcie.

- Biorąc pod uwagę obecne postępy, istnieje prawdopodobieństwo, że nowa zawartość, o której wspominaliśmy w ostatnich komunikatach i raportach, zadebiutuje jeszcze w tym roku, co miałoby wpływ na nasze wyniki, zwiększając tym samym szansę na spełnienie warunku wynikowego dla pierwszego etapu programu motywacyjnego - powiedziała wówczas Karolina Gnaś, szefowa relacji inwestorskich CD Projektu.

Wiedźmin 3: Dziki Gon" sprzedał się w ponad 60 mln egzemplarzy, zdobył ponad 250 nagród gry roku oraz ponad tysiąc branżowych wyróżnień. Gra pozwala wcielić się w wiedźmina Geralta z Rivii i eksplorować mroczny świat fantasy, wypełniając przy tym najważniejszy kontrakt w życiu legendarnego pogromcy potworów: uratowanie swojej przybranej córki Ciri.

Okiem analityka
Czekając na W4
Tomasz Rodak
analityk DM BOŚ

Konsens rynkowy do tej pory zakładał, że dodatek do „Wiedźmina 3” zostanie zapowiedziany i będzie miał premierę w tym roku, a sam „Wiedźmin 4” w 2027 r. Takie przewidywanie potwierdzały poniekąd założenia programu motywacyjnego, który implikuje 1,5 mld zł zysku w przyszłym roku, a bez dużej premiery nie jest to raczej możliwe. Premiera dodatku nie miałaby jakiegoś bardzo istotnego wpływu na wyniki. Zapewne nerwowa reakcja rynku wynika więc stąd, że cześć inwestorów obawia się, że skoro dodatek do „Wiedźmina 3” zadebiutuje w przyszłym roku, to premiera „Wiedźmina 4” przesunie się na 2028 r.  Moim zdaniem przyszłoroczna premiera dodatku wcale nie przekreśla możliwości premiery gry także w przyszłym roku - są to dewelopersko dwa niezależne projektu. Jednak pojawiła się istotna niepewność co do daty premiery. Być może więcej dowiemy się podczas jutrzejszej konferencji

Okiem analityka
Premierowa niepewność
Piotr Poniatowski
analityk mBanku

Dzisiejsza negatywna reakcja rynku naszym zdaniem spowodowana jest tym, że zapowiedź premiery dodatku do „Wiedźmina 3" w 2027 r. rodzi pytania o potencjalną premierę „Wiedźmina 4" w przyszłym roku. Naszym bazowym scenariuszem nadal jest premiera „Wiedźmina 4" pod koniec 2027 r., a samo nowe DLC do „Wiedźmina 3" traktujemy jako bardzo istotny element kampanii marketingowej.

Co istotne, potwierdzając istnienie DLC, spółka otworzyła sobie drogę do otwartego komunikowania się z graczami oraz inwestorami na temat kierunków rozwoju franczyzy. Więcej informacji o dodatku ma zostać ujawnione latem, ale jako że w anglojęzycznej komunikacji pada „late summer”, to szczegółów oczekujemy podczas konferencji Gamescom 2026 w sierpniu.