Podczas czwartkowej sesji na Wall Street, główne indeksy znowu minimalnie
traciły. Dow o 0,3 proc., a S&P 500 o 0,1 proc. Nieznacznie poprawiły się
notowania Nasdaqa, który podskoczył o 0,5 proc.
To już trzeci z rzędu spadkowy dzień na nowojorskiej giełdzie. Dziennik „The Wall Street Journal” pisze, że inwestorzy ciągle przejmują się sytuacją w Libii i zastanawiają się, w jaki sposób wzrost cen ropy naftowej, może wpłynąć na ożywienie amerykańskiej gspodarki i wskaźnik konsumpcji.
Mieszane uczucia w inwestorach mogły też wzbudzić dane z amerykańskiej
gospodarki. Dobre informacje popłynęły z rynku pracy (liczba wniosków o zasiłki
dla bezrobotnych spadła 22 tys. do 391 tys.), gorsze były jednak dane o
zamówieniach na dobra trwałego użytku (w styczniu spadek o 3,6 proc.).
Na parkiecie taniały akcje General Motors (4,5 proc.). Koncern
motoryzacyjny zanotował wprawdzie długo oczekiwany zysk kwartalny, ale był on
mniejszych od prognoz, głównie z powodu inwestycji w nowe projekty. Wyniki o
spadającej sprzedaży zdołowały natomiast o 5,5 proc. kurs Sears
Holdings.
Na przeciwnym biegunie notowań był Target, którego akcje drożały o 3,5 proc.
i Kohl zwyżkujący o 3,4 proc. Mocno w górę poszły też ceny papierów producenta
półprzewodników Avago Technologies (wzrost o 8,4 proc.). Firma zanotowała
zyski dzięki większemu popytowi.