Taki pomysł na nowoczesną organizację pracy ma Carlos Slim, jeden z najbogatszych ludzi na świecie. Twierdzi, że człowiek potrzebuje więcej czasu na rozrywkę i rodzinę, ale także po to, by szukać lepszej pracy. Meksykański potentat branży telekomunikacyjnej ma wspólnie z rodziną majątek szacowany przez magazyn „Forbes” na ponad 82 mld USD. Zgodnie z lansowaną przez siebie teorią powinien wkrótce udać się na emeryturę, bo ma już 74 lata.

