Najwięcej pracy dla magistrów i inżynierów jest w IT, budownictwie, produkcji, HR i w finansach.
Z informacji GUS wynika, że w pierwszym kwartale 2010 r. wśród osób z wykształceniem wyższym aktywnych zawodowo było 80 proc. Wśród ponad 1,8 mln bezrobotnych, absolwenci uczelni wyższych stanowią tylko 5,3 proc. O tym, że osoby z mgr lub inż. przed nazwiskiem mają lepiej na rynku pracy niż absolwenci szkół średnich świadczą również najnowsze dane o ofertach pracy w internecie. W lipcu w największych serwisach rekrutacyjnych pracodawcy opublikowali ponad 17 tys. propozycji zatrudnienia, skierowanych właśnie do osób z wykształceniem wyższym.
— Przez ostatni rok odnotowaliśmy 15-procentowy wzrost liczby ofert dla kandydatów z wyższym wykształceniem — informuje Aneta Matysek, dyrektor ds. sprzedaży internetowej giełdy pracy infopraca.pl.
Pracodawcy szukają głównie inżynierów, architektów, prawników, handlowców, księgowych, specjalistów ds. HR, technologów produkcji, lekarzy oraz farmaceutów. Najwięcej wolnych etatów oferują pracodawcy z branży IT. Pracę w tym sektorze mogą znaleźć programiści, administratorzy sieci, analitycy, wdrożeniowcy i sprzedawcy. Sporo jest też ofert pracodawców z sektora budowlanego i produkcyjnego. Na kolejnych miejscach są branża finansowa i HR. Większość przedsiębiorstw z optymizmem mówi o drugiej połowie roku.
— Z ostatnich badań Instytutu Badawczego Randstad i TNS OBOP wynika, że 44 proc. przedsiębiorców spodziewa się wzrostu obrotów. Natomiast 24 proc. planuje zwiększenie zatrudnienia, a 18 proc. myśli o podwyżkach płac — dodaje Aneta Matysek.