Trzy oferty w megaprzetargu

opublikowano: 08-05-2019, 22:00

Wykonawcy starający się o zamówienie na serwery dla uczelni, warte 130 mln zł, proponują rozwiązania Intela, Della i Huaweia.

Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe (PCSS) przy Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN z trzymiesięcznym poślizgiem otworzyło oferty złożone w gigantycznym przetargu na serwery. Najtańsza okazała się propozycja konsorcjum firm Immitis i Format, które za wykonanie zamówienia oczekuje 210,6 mln zł brutto. Według nieoficjalnych informacji oferta bazuje na sprzęcie Intela. Drugą pod względem ceny ofertę, wartą 240,2 mln zł, złożyła poznańska firma Integrale IT. Partnerem technologicznym jest Huawei. Najwięcej, blisko 290 mln zł, zażądało konsorcjum spółki Koncept i Zakładu Systemów Komputerowych, oferujące sprzęt Della. Budżet zamówienia został ustalony na 130 mln zł brutto.

Chociaż wszystkie oferty złożone w przetargu przekraczają tę wartość zaplanowanego budżetu, to nie musi on być unieważniony. Sprzęt przeznaczony dla placówek oświatowych ma 0-procentową stawkę VAT, a podane ceny zawierają podatek. Poza tym zamawiający zastrzegł, że może kupić mniej sprzetu, niż przewidziano w specyfikacji. To oznacza, że co najmniej jedna oferta ma szansę zmieścić się w budżecie. Cena nie jest jedynym kryterium oceny ofert. Za 40 proc. punktów odpowiadają kryteria techniczne. Po ogłoszeniu przetargu pod koniec grudnia 2018 r. wykonawcy wskazywali, że w połączeniu z formalnymi warunkami startu w przetargu mogą one preferować rozwiązania oparte na sprzęcie Huaweia. Dlatego na zwycięzcę typowane jest Integrale IT, które zaoferowało urządzenia chińskiego producenta. To spółka z siedzibą w Poznaniu, zarejestrowana w KRS pod koniec 2016 r.

Jej kapitał zakładowy wynosi 1,4 mln zł. W 2017 r. miała niecały 1 mln zł przychodów. Wadium w przetargu PCSS ustalono na 1,39 mln zł. Prezes i wspólnik Integrale IT był wcześniej prezesem poznańskiej Almy, która w przeszłości realizowała zlecenia dla PCSS. Jeśli dojdzie do wyboru oferty, zapewne pojawią się odwołania do KIO. Przed podpisaniem umowy będzie również potrzebne skwitowanie z Urzędu Zamówień Publicznych, bo projekt jest współfinansowany ze środków UE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy