Grupa Action zainwestowała w rozbudowę swojego magazynu 7,5 mln EUR. W efekcie wydajność logistyki firmy zwiększy się nawet trzykrotnie.
Rozbudowa magazynu dystrybutora sprzętu komputerowego — firmy Action — w podwarszawskim Zamieniu trwa już prawie rok. Na początku maja zakończyły się prace budowlane i montażowe. Teraz trwa uruchamianie wszystkich elementów i wewnętrzne testy całej instalacji. W lipcu odbędą się pierwsze testy na prawdziwych zamówieniach. Wreszcie w połowie września system ma osiągnąć pełną przepustowość.
— Przed przebudową stały tu regały wysokiego składowania. Teraz jest zupełnie inaczej — mówi Robert Bąk, dyrektor pionu logistyki i magazynów w Action, wskazując halę podzieloną na dwa poziomy stalowymi podestami.
Podesty obejmują 5 tys. mkw. To właśnie na nich i w nowej hali spedycji zainstalowano system, dostarczony przez SSI Schäfer. Pojawił się sorter rozdzielający paczki na poszczególnych przewoźników, najnowocześniejsze urządzenia formujące, wypełniające i zamykające kartony, automaty drukujące i wrzucające do paczek wszelkie dokumenty, automaty samodzielnie drukujące i naklejające etykiety spedycyjne oraz regały przepływowe oraz półkowe. Wszystko to instalowano bez przerywania codziennej pracy magazynu. Po rozbudowie wydajność magazynu wzrośnie ze 100 tys. do 400 tys. jednostek logistycznych na dobę — przy zachowaniu obecnego poziomu zatrudnienia. Nowością wartą szczególnej uwagi są automaty komisjonujące, czyli rozdzielające towary z większych opakowań na poszczególne zamówienia, bez udziału człowieka. Natomiast tzw. stacje kompletacji ręcznej wyposażono w systemy elektroniczne wspomagające proces poboru artykułów przez pracowników.
— Nasze możliwości zwiększą się tak bardzo, że właściwie moglibyśmy obsłużyć dwie takie firmy jak nasza. Dlatego przymierzamy się do obsługi innych przedsiębiorstw. Ale to na razie tylko plany — mówi Robert Bąk.
Agata Hernik