Tsipras apeluje o "przesłanie nadziei" dla Greków

PAP
13-03-2015, 11:00

Premier Grecji Alexis Tsipras zaapelował w piątek w Brukseli do instytucji UE, by dały Grekom "przesłanie nadziei" na rozwiązanie problemów finansowych i socjalnych. Zapewnił, że jest optymistą, iż uda się rozwiązać spory wokół programu pomocy dla Grecji.

Zobacz więcej

Alexis Tsipras Bloomberg

"Czas na przesłanie dla greckiego narodu. Czas na przesłanie nadziei" - powiedział Tsipras po spotkaniu z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem.

Dodał, że przesłanie to nie może znów brzmieć: "wdrażajcie, wdrażajcie, wdrażajcie" i "zobowiązania, zobowiązania, zobowiązania"." Teraz powinno popłynąć przesłanie, że europejskie instytucje będą pomocne i solidarne w szczególny sposób, aby przezwyciężyć tę poważną sytuację socjalną" - powiedział Tsiprasa.

Według niego Grecja już zaczęła wypełniać zobowiązania, wynikające z decyzji podjętych 20 lutego przez eurogrupę, czyli ministrów finansów strefy euro.

"Wykonujemy nasze zadania i oczekujemy od partnerów, by wykonali swoje. Jestem optymistą, że znajdziemy rozwiązanie. Wierzę, że to w naszym wspólnym interesie. Nie ma greckiego problemu, ale jest problem europejski" - dodał.

"Jestem optymistą, że będzie polityczna wola, by przezwyciężyć nasze wspólne problemy" - oświadczył Tsipras.

Premier Grecji spotkał się w piątek rano z Schulzem oraz z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem. Celem jego wizyty jest próba wyjaśnienia nieporozumień wokół przedłużenia programu pomocowego dla Grecji.

Nowy lewicowy rząd tego kraju, kierowany przez Ciprasa domagał się złagodzenia warunków wsparcia finansowego, na co nie było zgody strefy euro. 20 lutego eurogrupa uzgodniła, że wygasający z końcem lutego program pomocy finansowej dla Aten zostanie przedłużony o cztery miesiące, tj. do końca czerwca. Władze greckie przedstawiły w następnych dniach wstępną listę reform, które zamierzają przeprowadzić. Do końca kwietnia lista ta ma zostać jeszcze uzupełniona i doprecyzowana. Dopiero pozytywna ocena realizacji tych uzgodnień pozwoli na wypłatę zaległej raty wsparcia z Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej.

Zielone światło dla wypłaty wsparcia muszą dać instytucje nazywane do niedawna trojką. Dopiero w miniona środę rozpoczęły się w Brukseli rozmowy przedstawicieli Grecji i ekspertów tych instytucji na temat listy reform. Szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem otwarcie ocenił, że propozycje Grecji są niewystarczające.

Tymczasem Grecja znów znalazła się w bardzo trudnej sytuacji finansowej; jeszcze w marcu kraj ten musi uregulować zobowiązania na sumę 6,85 mld euro. Dlatego Ateny liczyły na wcześniejszą wypłatę przynajmniej części z 7,2 mld euro, które mają otrzymać w ramach przedłużonego programu pomocowego.

W piątek szef PE przyznał, że w strefie euro są "napięcia" między niektórymi krajami a Grecją. "Są różne poglądy i interpretacje decyzji, podjętych przez eurogrupę. Te różne interpretacje doprowadziły do napięć, którymi się zajęliśmy" - dodał. "Nieporozumienia i otwarta konfrontacja mogą zostać rozwiązane i muszą zostać rozwiązane" - powiedział Martin Schulz.

Z kolei przewodniczący KE Jean-Claude Juncker zapewnił przed spotkaniem z Ciprasem, że Komisja chce pomóc w osiągnięciu porozumienia. "Ale KE nie jest tu głównym graczem. Wszystkie decyzje muszą zostać podjęte przez eurogrupę. Nie jestem zadowolony z wydarzeń minionych tygodni. Nie uważam, że zrobiliśmy wystarczające postępy, ale będziemy dążyć do rozwiązania problemów, z którymi mamy do czynienia" - powiedział. Juncker.

"Całkowicie wykluczam niepowodzenie. Chcę, by Europejczycy byli razem. To nie czas na podziały, ale na to, by być razem" - podkreślił.

Złagodzeniu napięć w strefie euro nie pomagają budzące kontrowersje wypowiedzi członków rządu w Atenach, jak np. groźba odsyłania znajdujących się na terytorium Grecji uchodźców i nielegalnych imigrantów z Afryki do innych krajów UE.

Z kolei we wtorek grecki parlament opowiedział się za zbadaniem, czy należy domagać się od Niemiec reparacji wojennych. W celu wyjaśnienia tej kwestii powołano komisję parlamentarną złożoną z przedstawicieli wszystkich partii reprezentowanych w parlamencie. Niemcy, główny wierzyciel grecji w strefie euro, odmówiły podjęcia rozmów na temat reparacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Tsipras apeluje o "przesłanie nadziei" dla Greków