Stanice, amfiteatry i pomosty powstaną nad rzeką Brdą i jeziorami. Projekt wspiera Unia.
Rzeka Brda w dwa lata ma stać się bardziej przyjazna dla kajakarzy. Powiat tucholski zainwestuje w infrastrukturę turystyczną około 25 mln zł. Powstaną stanice i punkty postojowe, zagospodarowany zostanie teren przy akwedukcie w Fojutowie — słynnym dwupoziomowym "skrzyżowaniu" Wielkiego Kanału Brdy z Czerską Strugą. Niedługo będzie je można obserwować z punktu widokowego.
— Chcemy stworzyć też kilkukilometrową ścieżkę rowerową, tzw. małą pętlę, która będzie przebiegała przez Tucholę — stolicę Borów. W realizację tej inwestycji włączyło się województwo — mówi Krzysztof Szulczyk, rzecznik powiatu.
Projekt "Bory Tucholskie — w labiryntach natury" zostanie w 60 proc. dofinansowany przez Unię. Resztę wyłożą gminy w nim uczestniczące. Zagospodarowanie szlaków wodnych ma przyciągnąć miłośników turystyki kajakowej.
— Dzięki tym inwestycjom otoczenie Brdy zmieni się diametralnie. Obecny stan jest mocno pierwotny, a turyści oczekują podniesienia standardów infrastruktury, z której korzystają — przyznaje Krzysztof Szulczyk.
Projekt, w którym uczestniczy sześć gmin, składa się z kilku części. Za każdą z nich odpowiedzialny jest inny samorząd: Tuchola, Śliwice, Cekcyn, Gostycyn, Lubiewo i Kęsowo zajmą się zagospodarowaniem terenów wokół jezior: powstaną promenady, amfiteatry, magazyny na sprzęt wodny, restauracje i bary.
Przedsięwzięcie ma pomóc w wypromowaniu Borów Tucholskich.
— Pozycja naszego powiatu w rozwoju turystyki słabnie. Oczekiwania kajakarzy są duże, odwiedza nas coraz więcej gości z całego świata, tymczasem istniejąca infrastruktura to wczesne lata 80. Dlatego zdecydowaliśmy się ją unowocześnić — wyjaśnia Piotr Mówiński, starosta tucholski.
Trwa przetarg nieograniczony na pierwsze zadanie. Poszukiwana jest firma, która przygotuje punkty postojowe w Rudzkim Moście, Pile, Fojutowie oraz pola biwakowe w Woziwodzie, Gołąbku i Świcie. Oferty można składać do 29 czerwca. Wygrać ma oferta najtańsza. Cała infrastruktura ma być gotowa w 2012 r.
— Bez wsparcia Unii nie moglibyśmy przeprowadzić tak dużej inwestycji — mówi starosta tucholski.