Turcy wybudują fabrykę farmaceutyków

AT
opublikowano: 2012-04-30 00:00

Zaczyna się bój o rynek radiofarmaceutyków. Oprócz Niemców zakład produkcyjny wybudują też Turcy — spółka Monrol z grupy Eczacibasi.

W wyścigu o polski rynek radiofarmaceutyków, który urośnie w ciągu najbliższych kilku lat do 200 mln zł, startują kolejne firmy.

W blokach są już dwie polskie spółki — krakowski Voxel oraz warszawski Synektik oraz jedna niemiecka — Eckert & Ziegler (E&Z), która rozpoczyna inwestycję w warszawski zakład produkcyjny. Nie będzie to jedyna fabryka w okolicach

stolicy, ponieważ podobne plany mają Turcy — spółka Monrol, z grupy Eczacibasi wybuduje ją w Mszczonowie. Koncern z siedzibą w Istambule dopiero uczy się farmacji — w 2010 r. wprowadził na rynek kilka leków innowacyjnych i zaczął ekspansję na rynku radiofarmaceutyków wykorzystywanych do wczesnego wykrywania nowotworów.

Poza tym m.in. produkuje wyposażenie do łazienek czy sprzęt spawalniczy. W piątek nie udało się nam potwierdzić planów budowy fabryki u inwestora, ale informację o projekcie można znaleźć na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Mszczonowie.

Koncern z siedzibą w Istambule dopiero uczy się farmacji — w 2010 r. wprowadził na rynek kilka leków innowacyjnych. Poza tym m.in. produkuje wyposażenie do łazienek czy sprzęt spawalniczy.

Jak głęboko do kieszeni sięgnie turecki koncern? Dotychczasowi inwestorzy musieli liczyć się z wydatkami od 20 do ponad 30 mln zł. Sumy jednak nie odstraszają, bo budowę kolejnych zakładów zapowiadają i Voxel, i Synektik. Ten drugi planuje inwestycję na terenie Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów.

Zrealizują ją razem z siecią medyczną Euromedic, która będzie też znaczącym odbiorcą wyprodukowanych tam farmaceutyków. Plany potwierdził Piotr Janicki, prezes Euromedicu, kończąc tym samym zamieszanie wokół sieci medycznej. O co chodzi? Do niedawana Euromedic kupował radiofarmaceutyki od niemieckiej spółki E&Z, która — podobnie jak Synektik — chce budować w stolicy fabrykę, wartą 7 mln EUR.

Niemcy, zapowiadając inwestycję, powoływali się na umowę z Euromedicem. Na kontrakt — na wyłączność — z tą samą siecią medyczną powoływał się też Synektik. Bitwę wygrała polska spółka.

— Umowa niemieckiemu koncernowi została wypowiedziana jakiś czas temu. Będziemy współpracować z Synektikiem, choć w przyszłości nie wykluczamy kooperacji z niemieckim koncernem — twierdzi Piotr Janicki.

E&Z nie zarzuciło inwestycji. Andre Hess, członek zarządu koncernu, informuje, że spółka ruszyła właśnie z budową warszawskiego zakładu, z którego pierwsze radiofarmaceutyki wyjadą w 2013 r.

Z informacji „Pulsu Biznesu” wynika, że spółka chce dostarczać produkty Voxelowi, który oprócz własnej produkcji będzie je też kupował od rywali.

Voxel, jako jedyny, nie planuje inwestycji w Warszawie i okolicach. A taka bliskość geograficzna — teraz już trzech fabryk — może rodzić wiele problemów.

Radiofarmaceutyki mają krótki okres połowicznego rozpadu i najbardziej opłaca się je dostarczać do placówek medycznych, które znajdują się w bliskiej odległości od fabryki. Do tej pory były sprowadzane z Niemiec i Austrii, co kilkakrotnie podnosiło ich koszt.