Turecki tygrys w opałach

JAG
opublikowano: 04-06-2013, 00:00

Antyrządowe protesty w Turcji wystraszyły inwestorów. Indeks giełdy w Stambule stracił wczoraj ponad 8 proc., a lira jest najsłabsza od 2011 r.

Monopol na władzę partii rządzącej staje się zagrożeniem dla przyszłości Turcji — ostrzegał we wrześniu 2011 r. Marek Buczak, dyrektor ds. strategii akcyjnych w Quercus TFI. Niespełna rok później na giełdzie w Stambule zagościła hossa, a wysokie zyski funduszy akcji tureckich (średnio 48 proc. w 2012 r.) przyciągnęły inwestorów jak magnes — od początku tego roku do ich portfeli napłynęło prawie 200 mln zł. Posiadacze jednostek uczestnictwa, którzy liczą na powtórkę sukcesu, mogą się rozczarować. Antyrządowe zamieszki w Turcji spłoszyły zagranicznych graczy, którzy rozpoczęli ewakuację — mocno taniały nie tylko akcje, ale też obligacje, a lira osłabiła się o grubo ponad 1 proc. do euro. [JAG]

TRZY PYTANIA DO… ŁUKASZA MARACHA, ZARZĄDZAJĄCEGO FUNDUSZEM AKCJI TURECKICH W CASPAR TFI

Oby nie doszło do eskalacji konfliktu

1 Jaki wpływ na stambulską giełdę będą miały utrzymujące się antyrządowe zamieszki w Turcji?

Rynek turecki był jednym z najsilniejszych w regionie w tym roku, więc cześć inwestorów zdecydowała się zrealizować zyski i wycofać z Turcji. Do tej pory tamtejszy rząd zachowywał się pragmatycznie w relacjach z inwestorami i starał się utrzymywać wysoką wiarygodność. Nie zmienia to faktu, że ryzyko polityczne było i jest ważnym elementem inwestowania w tym kraju. W związku z tym tak ważnym elementem jest dywersyfikacja geograficzna. Co do zasady zalecamy klientom, aby przy inwestowaniu nie ograniczali się tylko do jednego rynku.

2 Jaki wpływ na gospodarkę turecką mają autorytarne rządy premiera Recepa Erdogana?

W przeciwieństwie do innych krajów w regionie, rządy premiera Recepa Erdogana są bardzo wysoko oceniane przez inwestorów zagranicznych i ekonomistów. Dotychczas miał on również wysokie poparcie przeważającej części społeczeństwa. W ciągu ostatnich dziesięciu lat wartość indeksu giełdy tureckiej wzrosła sześciokrotnie, a PKB per capita prawie się podwoił. Kraj cieszył się też szybkim tempem wzrostu gospodarczego i względną stabilnością polityczną, co dostrzegły agencję ratingowe, podwyższając rating Turcji do poziomu inwestycyjnego. Problemem wciąż pozostaje jednak wysoki deficyt obrotów bieżących. W sytuacji gorszego postrzegania Turcji przez inwestorów zagranicznych ten słaby punkt gospodarki może szczególnie dać o sobie znać.

3 Czy islamizacja Turcji jest zagrożeniem dla stabilności polityczno-gospodarczej kraju?

Rządy Erdogana skupione były na reformach gospodarczych, co pozwalało mu zachować bardzo wysokie poparcie społeczne. Partia AKP podkreśla, że chce, aby Turcja pozostała krajem świeckim. Część Turków obawia się jednak forsowania zmian, które będą inspirowane prawem koranicznym, takie jak np. wprowadzony ostatnio zakaz sprzedaży alkoholu po godzinie 22. Jeżeli sytuacja w najbliższym czasie się uspokoi i nie dojdzie do dalszej eskalacji konfliktu, ostatnie protesty nie powinny mieć większego wpływu na turecką gospodarkę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JAG

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane