Zmalały zamówienia z wojska, ale z nadwyżką zrekompensowały to kontrakty w branży turystycznej.
Lubawa, producent sprzętu wojskowego i turystycznego, zarobiła w 2003 r. ponad 2 mln zł, czyli o 45 proc. więcej niż rok wcześniej. Wzrost zysku był możliwy, mimo że przychody zmniejszyły się o 20 proc., do 20,6 mln zł.
— Wyniki spółki w 2003 r. są bardzo dobre. Zgodnie z naszymi przewidywaniami, zamówień na dostawy sprzętu logistycznego dla wojska, szczególnie w czwartym kwartale, było mniej niż w 2002 r. Znalazło to odzwierciedlenie w przychodach — tłumaczy Witold Jesionowski, szef Lubawy.
Podkreśla jednak przy tym, że firma jest także producentem i dystrybutorem sprzętu sportowego oraz turystycznego. I właśnie w sektorze turystycznym Lubawa odnotowuje znaczny wzrost zamówień.
— W 2003 r. sprzedaliśmy za granicę ponad 20 tys. przystawek do przyczep campingowych, co plasuje nas w europejskiej czołówce — wyjaśnia Witold Jesionowski.