Turystyka walczy o dobre imię

Małgorzata Grzegorczyk
30-06-2011, 00:00

Firmy chcą przekonać klientów, że branża jest godna zaufania.

Firmy chcą przekonać klientów, że branża jest godna zaufania.

TUI tworzy kodeks dobrych praktyk, a były prezes Neckermanna zakłada związek touroperatorów. Cel jest wspólny.

Co zrobić, żeby więcej niż 1,2 mln Polaków chciało wyjechać na zagraniczne wczasy? Zdaniem TUI, zapewnić im beztroskę, bo jak wynika z badań przeprowadzonych przez touroperatora, klienci mają obawy już w momencie wyboru wakacji.

— Musimy zwiększyć zaufanie klientów. Nie służą temu konferencje pt. "Kto w tym roku zbankrutuje", artykuły "Jak nie dać się oszukać biuru podróży" albo kontrole Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dlatego postanowiliśmy stworzyć "białą księgę" — kodeks dobrych praktyk w branży turystycznej. Powołaliśmy grupę, która będzie pracowała nad rozwiązaniami stosowanymi na rynkach bardzo rozwiniętych w turystyce, np. w Wielkiej Brytanii czy Niemczech. Chcemy być gotowi z dokumentem jesienią i poprosić innych touroperatorów o poparcie — mówi Piotr Haładus, dyrektor marketingu w TUI Poland.

W tej chwili trwa kontrola UOKiK w 90 biurach podróży. Na stronie urzędu znajduje się 500 niedozwolonych klauzul, które znalazły się w umowach touroperatorów. Na sumieniu mieli lub mają coś niemal wszyscy więksi organizatorzy, m.in. Itaka, Triada, Rainbow Tours, Alfa Star czy Oasis Tours.

Europejskie standardy

TUI chce uregulować m.in. prezentację oferty przez touroperatorów i zachęcić wszystkich do pokazywania kompletnych cen bez ukrytych dopłat (stanowią często ponad 600 zł), rzetelnych opisów w katalogu (bez retuszu zdjęć, z prezentowaniem opinii klientów), sprawdzania hoteli przed sezonem np. pod kątem rodzin z dziećmi, standaryzację gwiazdek przyznawanych hotelom czy rezerwacji miejsc w samolocie.

— Warto uregulować ewntualne zmiany przed wylotem, np. zmianę portu wylotu, anulowanie rejsu czy zmianę linii lotniczej. Przydałyby się automatyczne procedury w przypadku opóźnień — dodaje Piotr Haładus.

Kolejna sprawa to uregulowanie kwestii prawnych: standaryzacja umów z klientami czy wprowadzenie mechanizmu, który będzie obligował touroperatorów do pokazywania wyników finansowych.

— TUI Poland już stosuje większość z postulowanych rozwiązań. Pytanie, czy za tą firmą pójdą inni touroperatorzy — komentuje Jacek Dąbrowski, wiceprezes InfoServices, ekspert turystyczny.

Powalczą o branżę

W podobnym do TUI Poland kierunku idzie powołany wczoraj przez 17 czołowych touroperatorów Polski Związek Organizatorów Turystyki (PZOT).

— Po uzyskaniu wpisu do KRS rozpoczniemy działalność statutową — mówi Krzysztof Piątek, prezes PZOT, do niedawna prezes Neckermanna w Polsce.

Także PZOT chce stworzyć grupę, która opracuje zasady etyczne dla branży. W planach jest też przygotowanie wzorca umowy biura podróży z klientem czy lobbing m.in. w sprawie wysokich gwarancji ubezpieczeniowych (średnio 14 proc. obrotów touroperatora).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Turystyka walczy o dobre imię