Tusk: Będę rekomendował przejście PO do opozycji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 02-11-2005, 17:16

Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zapowiedział w środę, że zarówno klubowi, PO jak i zbierającej się w czwartek Radzie Krajowej partii będzie rekomendował głosowanie przeciwko rządowi Kazimierza Marcinkiewicza, a tym samym przejście PO do opozycji parlamentarnej.

Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zapowiedział w środę, że zarówno klubowi, PO jak i zbierającej się w czwartek Radzie Krajowej partii będzie rekomendował głosowanie przeciwko rządowi Kazimierza Marcinkiewicza, a tym samym przejście PO do opozycji parlamentarnej.

"Dzisiaj na klubie, a jutro na Radzie Krajowej będę rekomendował negatywne stanowisko wobec rządu Kazimierza Marcinkiewicza" - oświadczył Tusk na konferencji prasowej. Szef PO jest przekonany, że oba gremia podzielą jego stanowisko.

"Stwierdzam dzisiaj z pełną odpowiedzialnością, że Prawo i Sprawiedliwość jest zainteresowane tworzeniem dużej koalicji z udziałem ugrupowań radykalnych - koalicji radykalno-prawicowej" - mówił Tusk.

"Układ: Jarosław Kaczyński, Andrzej Lepper, Roman Giertych, a być może i PSL, nie gwarantuje odnowy moralnej, ani przełomu w polityce gospodarczej" - powiedział szef Platformy. Tak długo jak trwa ta koalicja, a prezes Jarosław Kaczyński jest najwyraźniej ukontentowany tym, że tą koalicję złożył, tak długo naturalnym jest, że Platforma będzie w opozycji - ocenił.

Tusk zadeklarował, że PO będzie "ze zrozumieniem i życzliwością" pracowała nad projektami ustaw przedstawionymi przez rząd Kazimierza Marcinkiewicza, które będą "z korzyścią dla Polski".

Negatywnie odniósł się natomiast do środowej propozycji premiera Kazimierza Marcinkiewicza podpisania przez PO umowy programowej z rządem. W myśl propozycji Marcinkiewicza, umowa wymieniałaby imiennie ustawy i sprawy, które rząd realizowałby w ciągu dwóch bądź trzech miesięcy również przy poparciu PO.

Zdaniem Tuska, najnowsza z propozycji Marcinkiewicza to "dziwna prośba", polegająca na tym, aby PO popierała poczynania rządu, będąc poza nim.  

"Ten list sprowadza się do prośby dziwnej, żeby nie powiedzieć już trochę irytującej, nie tylko Platformę. Jest to propozycja, aby PO w ciemno podpisała umowę gwarantującą, że będziemy popierali wszystkie poczynania rządu pana Marcinkiewicza, pozostając poza tym rządem. Zostawię ten list bez komentarza" - zaznaczył lider PO.

Pytany, co musiałoby się stać, aby PO poparła rząd Kazimierza Marcinkiewicza, odparł, że kilkakrotnie bardzo wyraźnie mówił, iż "oczywistym i chyba niewygórowanym warunkiem jest zerwanie sojuszu między PiS i Samoobroną". Ale, według Tuska, Jarosław Kaczyński podczas rozmów z liderami Platformy stwierdził jednoznacznie, że nie jest zainteresowany zerwaniem sojuszu z Andrzejem Lepperem.

Platforma nie zamierza natomiast rozmawiać z innymi klubami w celu niedopuszczenia do uzyskania wotum zaufania przez rząd Marcinkiewicza. "Nie mam zamiaru przekonywać, czy kupować głosów, innych partii politycznych" - zadeklarował Tusk.

Jego zdaniem, nie ma niebezpieczeństwa rozpadu Platformy. "Nie mam w tej sprawie żadnych sygnałów. Oczywiście, że niewykluczone, że tak jak w małżeństwie mąż dowiaduje się ostatni, ale na razie nic na to nie wskazuje" - ocenił.

Tusk zapowiedział też, że będzie rekomendował Jana Rokitę na wiceszefa klubu PO oraz wiceszefa partii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane