Tusk: Wizja wcześniejszych wyborów oddala się

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 20-01-2006, 12:14

Szef PO Donald Tusk powiedział dziennikarzom po piątkowym spotkaniu z prezydentem Lechem Kaczyńskim, że wizja wcześniejszych wyborów oddala się. Jak zaznaczył, po rozmowie jest "dużo większym optymistą".

Szef PO Donald Tusk powiedział dziennikarzom po piątkowym spotkaniu z prezydentem Lechem Kaczyńskim, że wizja wcześniejszych wyborów oddala się. Jak zaznaczył, po rozmowie jest "dużo większym optymistą".

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński poinformował, że w efekcie rozmowy prezydenta z szefem PO Lech Kaczyński zwróci się z zaproszeniem do klubu parlamentarnego PiS na kolejne spotkanie w poniedziałek.

"Po wczorajszych i dzisiejszych rozmowach (z prezydentem - PAP) mam wrażenie, że wizja wcześniejszych wyborów jest dalsza niż jeszcze kilkadziesiąt godzin temu" - powiedział Tusk dziennikarzom w Pałacu prezydenckim.

"Nie jest intencją prezydenta ani moją, aby pchać Polskę do wcześniejszych wyborów" - podkreślił lider PO po piątkowej rozmowie z Lechem Kaczyńskim.

"Mamy wszyscy nadzieję, że ten patronat (prezydenta - PAP) będzie skutecznie sprzyjał dobrej rozmowie i że dzięki tym dwóm spotkaniom emocje opadną i pozwolą wielu politykom na nowo rozmawiać, a nie obrzucać się zbyt mocnymi słowami" - powiedział Tusk.

Po powrocie do Sejmu szef PO powiedział dziennikarzom, że spotkaniu z prezydentem jest "dużo większym optymistą". "Gdyby polityka polska była zależna wyłącznie od moich relacji z Lechem Kaczyńskim, to w ogóle nie byłoby poważniejszych kłopotów" - ocenił.

"Gdybyśmy to my mogli podjąć wszystkie decyzje w sprawie tego zamieszania, to nie byłoby obaw o wsześniejsze wybory i o bałagan polityczny" - ocenił szef PO. Dopytywany, o jakie decyzje chodzi, powiedział że o szczegółach spotkania powie podczas konferencji prasowej w Sejmie zaplanowanej na godz. 13.

Jak ocenił, chociaż on i L.Kaczyński konkurowali ze sobą "twardo" w wyborach prezydenckich i "mogłoby się wydawać, że nam jest trudniej niż komukolwiek, to muszę powiedzieć, że po rozmowie z prezydentem jestem dużo większym optymistą".

Piątkowa rozmowa Tuska z L. Kaczyńskim była kontynuacją ich spotkania w czwartek wieczorem. Tusk powiedział po czwartkowej wizycie w Pałacu Prezydenckim, że jest gotów zaufać ewentualnej propozycji prezydenta dotyczącej porozumienia między PO i PiS. Zapewnił, że chce rozmawiać o poważnej koalicji rządowej z PiS.

Prezydent spotkał się też w czwartek z przedstawicielami PiS i wyraził poparcie dla planu stabilizacyjnego przedstawionego przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS zwrócił się po szefów wszystkich - poza SLD - partii parlamentarnych z propozycją planu stabilizacyjnego na najbliższe sześć miesięcy. Przez ten czas miałaby powstać stabilna koalicja rządowa. Opozycja miałaby zgodzić się na uchwalenie 11 priorytetowych dla rządu ustaw i powstrzymać się od "ataków" na rząd.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane