Andrzej Szymanowski, właściciel największej nad Wisłą firmy ochroniarskiej Solid Security, robi porządki w swoich aktywach ubezpieczeniowych. Do Komisji Nadzoru Finansowego trafił wniosek o przekształcenie kontrolowanego przez niego w 100 proc. TUZ TUW w spółkę akcyjną. To oznacza, że po 12 latach działalności firma zamierza przestać być towarzystwem ubezpieczeń wzajemnych (TUW).
TUW to specyficzna forma prowadzenia biznesu ubezpieczeniowego, oparta na wzajemności. Jest mocno zbliżona do spółdzielczości, bo zakłada, że każdy ubezpieczony po zakupie polisy z automatu staje się członkiem towarzystwa — może więc partycypować w jego działalności oraz ma udział w wypracowanych zyskach.
Nie są one jednak wypłacane w formie dywidendy, tylko obniżają cenę polis. TUZ TUW nie odpowiedziało na nasze pytanie, co kryje się za przekształceniem w spółkę. Nie udało nam się także skontaktować z Andrzejem Szymanowskim, który od lat unika mediów. Przyczyną przekształcenia jest wejście w życie w styczniu nowego pakietu regulacyjnego Solvency 2 oraz chęć rozwoju towarzystwa — uważa część naszych rozmówców.
— TUZ TUW ma zacząć dynamicznie się rozwijać, a do tego potrzebne są kapitały. Tymczasem Solvency 2 pogorszy sytuację kapitałową towarzystw działających jako TUW, stąd pomysł przekształcenia się w spółkę akcyjną — mówi menedżer jednej z firm ubezpieczeniowych. W opinii Adama Fornalika, eksperta KPMG, wejście w życie Solvency 2 może spowodować konieczność podwyższenia kapitału niektórych ubezpieczyli, w tym dużych TUW.
— W przypadku problemów ze spełnieniem tych wymogów mogą one być wystawione na sprzedaż — mówi Adam Fornalik.
Andrzej Szymanowski zamierza poradzić sobie z tym problemem za pomocą drugiego ubezpieczyciela: TU Partner — uważają inni nasi rozmówcy. Właściciel Solid Security kupił towarzystwo w 2008 r., ale do tej pory nie rozpoczęło ono działalności (w pierwszej połowie roku miało symboliczne 800 tys. zł przypisu składki), tymczasem jego kapitał zakładowy to 30,5 mln zł. To więcej niż kapitał, który posiada TUZ TUW (od 2013 r. 30,1 mln zł; wcześniej 10 mln zł).
— Po przekształceniu się w spółkę akcyjną TUZ TUW połączy się z Partnerem. Posiadane przez niego kapitały są wystarczające na zapewnienieco najmniej podwojenia sprzedaży — wyjaśnia przedstawiciel jednego z ubezpieczycieli majątkowych.
W ubiegłym roku TUZ TUW zebrało 300 mln zł składek, co daje mu 17. miejsce na rynku majątkowym. W pierwszej połowie tego roku widać wyraźne przyśpieszenie.
Jego przypis wzrósł o 35 proc., do 186 mln zł. Według „Dziennika Ubezpieczeniowego”, rynkowa ekspansja kosztuje — na koniec 2014 r. TUZ TUW miało 1 mln zł zysku netto, w tym ma już 3,5 mln zł straty netto. Andrzej Szymanowski ściągnął do firmy menedżerów z bogatym doświadczeniem ubezpieczeniowym.
Od września prezesem TUZ TUW jest Marek Czerski, długoletni prezes Polskiego Towarzystwa Reasekuracji. Prezes jednego z ubezpieczycieli wyjaśnia, że TUZ TUW zostało założone na początku wieku przez zakon salezjanów. Miało ubezpieczać jego majątek w Polsce. Szybko jednak okazało się, że zakon nie zna się na działalności ubezpieczeniowej, więc odsprzedał firmę właścicielowi Solid Security, ten zaś postawił na oryginalny model biznesowy.
— Głównym obszarem działalności TUZ TUW jest ubezpieczanienieruchomości, które ochrania Solid Security. Wchodzi także w obszary niechciane przez inne firmy, np. ubezpieczania aut Ukrainców mieszkających w Polsce — mówi nasz rozmówca.