TV 4 ma już 32 mln zł na inwestycje
Akcjonariusze Polskich Mediów, właściciela TV 4, podwyższyli kapitał akcyjny stacji o ponad 32 mln zł. Na objęcie nowej emisji zdecydowało się dwóch z kilkunastu dotychczasowych właścicieli firmy. Uzyskane środki spółka przeznaczy głównie na inwestycje związane z rozwojem programu.
Uchwalone 22 grudnia 2000 r. przez walne zgromadzenie akcjonariuszy Polskich Mediów, głównego właściciela TV 4 (wcześniej Nasza TV), podwyższenie kapitału skierowane do dotychczasowych właścicieli jest długo oczekiwanym wsparciem dla tej czwartej pod względem oglądalności stacji telewizyjnej w Polsce. Poprzednia próba dokapitalizowania firmy została podjęta w połowie 1999 roku. Wówczas projekt przewidywał podniesienie kapitału o 62,6 mln zł, ale emisja nie doszła do skutku. Tym razem wszystko odbyło się bez przeszkód. 2 maja spółka poinformowała oficjalnie, że emisję 3,225 mln nowych akcji o wartości nominalnej i cenie emisyjnej 10 zł każda objęło dwóch dotychczasowych akcjonariuszy spółki. Z tym tylko, że jeden z nich — Henryk Chodysz (poprzedni prezes stacji) — opłacił jedynie 500 akcji, a drugi — Trans Media Group — objął pozostałe walory, płacąc za nie 32,224 mln zł. Firma ta stała się w ten sposób zdecydowanie największym właścicielem Polskich Mediów.
— Chcemy, aby ta stacja prosperowała coraz lepiej i jesteśmy przekonani, że jest taka możliwość. Dlatego inwestujemy w tę spółkę — tłumaczy Andrzej Kuchar, właściciel Trans Media Group oraz szef RN Polskich Mediów.
— Uzyskane w ten sposób środki przeznaczymy na bieżące potrzeby — głównie zostaną wydane na rozwój programu. Nie wykluczymy przeprowadzenia kolejnej emisji, ale żadne decyzje w tej sprawie dotychczas nie zapadły — mówi Mariusz Walkiewicz, wiceprezes Polskich Mediów.
W ciągu kilkunastu najbliższych dni ujawni też wyniki finansowe za 2000 rok, o których wiadomo na razie jedynie tyle, że są dużo lepsze niż w poprzednich latach.
— Trwa audyt, dlatego nie chcemy ujawniać szczegółów, ale spółka pod kierownictwem obecnego zarządu systematycznie poprawia kondycję finansową — zapewnia Andrzej Kuchar.