TV komercyjne tracą do publicznej
Okazuje się, że dobra passa telewizji komercyjnych w pozyskiwaniu coraz większych budżetów reklamowych nie trwa wiecznie. Dane obu firm monitorujących polski rynek telewizyjny AGB i TNS OBOP pokazują wyjątkowo zgodnie, że Telewizja Polska powraca w oczach reklamodawców do łask i powiększa swój udział w podziale pieniędzy z emisji spotów.
TVN, mimo wielkich nadziei związanych z emisją programu Big Brother, notuje ponad 7-proc. spadek udziału w reklamowym rynku w pierwszym kwartale tego roku w porównaniu z analogicznym okresem 2000 roku. Swój udział, choć nieznacznie, zmniejszył też Polsat.
Specjaliści uważają, że powrót reklamodawców do publicznego nadawcy może okazać się dość trwały ze względu na zauważalne przewartościowanie rynku reklam. Agencje reklamowe i ich klienci przestają powoli stosować prostą regułę zdobywania możliwie jak największej liczby punktów ratingowych za możliwie najniższą cenę, lecz zaczynają dokładniej przyglądać się, kto stanie się odbiorcą reklam. A pod tym względem nadawca publiczny z widownią lepiej wykształconą, zamożniejszą i mieszkającą w większości na terenach zurbanizowanych ma nad konkurentami sporą przewagę. Zwłaszcza nad Polsatem, którego widownia znajduje się na przeciwnym biegunie.
Nic więc dziwnego, że powracają głosy ze strony komercyjnych stacji, by ograniczyć aktywność reklamową Telewizji Polskiej. Walka o kurczący się obecnie rynek reklamy nasila się tym bardziej że coraz większe zagrożenie dla nadawców telewizyjnych niesie rozwój Internetu. Według Internet Advertising Bureau, reklama internetowa ma dwa i pół razy wyższą skuteczność niż reklama w telewizji przy zdecydowanie niższych kosztach. Specjaliści twierdzą, że w ciągu najbliższych trzech lat Internet może odebrać tradycyjnym mediom nawet trzecią część budżetów reklamowych.