TVN czaruje rynek wizją zwyżek

Karol Jedliński
opublikowano: 12-08-2011, 00:00

Po wynikach kurs medialnego koncernu powędrował na południe. Chętnych na pakiet ITI jednak nie brakuje.

We wrześniu zaczną się spotkania z inwestorami

Po wynikach kurs medialnego koncernu powędrował na południe. Chętnych na pakiet ITI jednak nie brakuje.

Wczoraj kurs akcji TVN był jednym z najbardziej czerwonych na GPW, spadał nawet o niemal 20 proc. Jednak zdaniem włodarzy koncernu, spółka ma przed sobą różową przyszłość, i to pomimo gorszych od oczekiwań wyników po pierwszej połowie tego roku. Chętni na pakiet ITI w TVN nie powinni więc wybrzydzać.

— Jest więcej niż pięć firm, które interesują się udziałami ITI w TVN. Nie ma wśród nich żadnej o polskim kapitale, nie wykluczamy przy tym instytucji finansowych. Najbliższe plany obejmują spotkania zarządu TVN z potencjalnymi inwestorami — zaznacza Markus Tellenbach, prezes spółki.

Tłuste lata

Przez ostatnie dwa tygodnie pakiet ITI w TVN stracił, według giełdowych wycen, trzecią część wartości, ale prezes przekonuje, że taki poziom kursu nie ma podstaw w potencjale TVN.

— Według naszych prognoz, roczne skonsolidowane przychody TVN wzrosną o ok. 7 proc. w tym roku, a w 2012 roku nawet o 11 proc. — mówi Markus Tellenbach.

W latach 2013-2015 przychody mają rosnąć rocznie o 10 proc. Do tego TVN w najbliższych dwóch latach ma zainwestować pół miliarda złotych.

Analitycy spodziewali się, że zysk spółki będzie w pierwszej połowie 2011 r. o kilkanaście procent wyższy niż 68 mln zł, które zaraportowała. Przychody spółki wzrosły o 10 proc., do 724 mln zł. Zdaniem Waldemara Stachowiaka z Ipopema Securities, wyniki niekoniecznie uzasadniają tak nerwowe zachowania inwestorów. Według niego, spadek kursu TVN może się okazać chwilowy i nie powinien znacząco wpływać na wycenę pakietu ITI w TVN.

— Tu inwestor będzie płacił za dostęp do zamkniętego rynku z potencjałem wzrostowym. Historia uczy, że spółki medialne w tej części świata nawet w kryzysie były wyceniane z dwucyfrowym mnożnikiem EBITDA — uważa analityk.

Andrzej Knigawka, szef zespołu analityków w ING, zwraca uwagę na wyhamowanie przyrostu abonentów platformy "n". Jej liczba kwartał do kwartału spadła o kilka tysięcy, przy czym TVN zapowiedział, że zrealizuje tegoroczne prognozy, czyli 0,9 mln abonentów na koniec roku.

— II kwartał to dla naszej platformy zwykle słabszy okres, to biznes sezonowy. Ważne, że rośnie nam przychód na abonenta — uważa Markus Tellenbach.

Polsat zabiera

O 4,8 proc., ponad dwukrotnie wolniej niż reszcie rynku, rosły przychody reklamowe TVN.

— Po kwietniu 2010 r. szybciej niż konkurencja odrabialiśmy zaległości w reklamie, więc mamy wyższą bazę — tłumaczy Piotr Walter, wiceprezes Grupy TVN.

Przyznaje, że włączenie oferty Polsatu do dystrybucji w "n" i Cyfrze+ spowodowało przepływ części budżetów reklamowych do stacji Zygmunta Solorza. Rok do roku udziały TVN w torcie reklamowym spadły o 0,5 pkt proc. do 34,7 proc. Tymczasem Polsat umocnił się o 1,3 pkt proc. do 25,9 proc.

— Spółka tłumaczy , że wynik netto pociągnęły w dół wyższe wydatki programowe. Pozostaje otwarte pytanie, czy taka strategia kosztownej obrony pozycji na rynku się sprawdzi — mówi Waldemar Stachowiak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy