Kolejne województwa przełączają się na naziemne nadawanie cyfrowe w telewizji – cały proces powinien zakończyć się w lipcu tego roku. Wtedy telewizory posiadające możliwość wyłącznie odbioru sygnału analogowego przestaną działać na terenie całego kraju.
- Spodziewam się że ok. 1 mln odbiorców płatnych form telewizji odpłynie do naziemnej telewizji cyfrowej, co wpłynie na atrakcyjność reklamową tych kanałów – mówi Witold Graboś, członek KRRiT.
KRRiT ogłosiła pod koniec ubiegłego roku konkurs na zagospodarowanie czterech kanałów pierwszego multipleksu – obok koncesji na nadawanie religijne i kanał dziecięcy, regulator szuka chętnych na kanał filmowy i edukacyjny.
- Kształtujemy ofertę, która ma być wspólną całością dla każdego widza i upodobań – mówi Agnieszka Ogrodowczyk, dyrektor departamentu strategii KRRiT.
Naziemna telewizja cyfrowa jest bezpłatna, co powoduje, że nadawcom trudno jest pokryć koszty jej funkcjonowania. Dlatego dotychczas uruchomione kanały należą głównie do istniejących już na rynku dużych nadawców. Tłumu chętnych – zwłaszcza z zagranicy – nie widać. Kanałem dziecięcym jest zainteresowany Turner, nadawca m.in. CNN i Cartoon Network. Ale to raczej wyjątek niż reguła.
- Trudno sobie wyobrazić, by nie było żadnych propozycji na kanały w ogłoszonym przez nas konkursie. Gdyby tak się stało, to możemy konkurs powtórzyć z innymi parametrami – mówi Jak Dworak, przewodniczący KRRiT.
Przedstawiciele KRRiT ujawnili też na dzisiejszej konferencji prasowej, że ministerstwo kultury konsultuje z innymi resortami nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, która ma doprecyzować sposoby finansowania mediów publicznych rozumianego jako pomoc publiczna. To spełnienie wymogów Komisji Europejskiej.
- Przy okazji tej nowelizacji chcemy bardzo mocno podnosić sprawę przewidywalności finansowania mediów publicznych. Skoro będziemy mogli bardziej precyzyjnie przeznaczać środki na poszczególne przedsięwzięcia, KRRiT musi mieć przewidywalną wysokość środków na ten cel. Będziemy się domagali precyzyjnego i przewidywalnego systemu finansowania – mówi Jak Dworak.
Na razie rząd odwleka prace nad ustawą zmieniającą system finansowania mediów publicznych, zakładający odejście od obecnego modelu abonamentowego. Dziś mówi, że projekt może być gotowy w 2015 roku. To odległy termin, biorąc pod uwagę katastrofalną sytuację Telewizji Polskiej.
- TVP powinna być finansowana ze źródeł publicznych, choć powinna częściowo pozostać na rynku reklamy, by nie tracić kontaktu z rynkiem – mówi Jan Dworak.
TVP będzie precyzyjniej rozliczana z misji
Cyfryzacja naziemna telewizji może spowodować, że 1 mln odbiorców odejdzie od płatnej telewizji – uważa regulator