TVP znalazła 40 mln zł kosztów

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 24-08-2011, 00:00

Źle zaksięgowane koszty mogły sprawić, że za 2010 rok publiczny nadawca wykazałby stratę.

Publiczny nadawca zarobił w 2010 r. 7 mln zł

Źle zaksięgowane koszty mogły sprawić, że za 2010 rok publiczny nadawca wykazałby stratę.

Sprawozdanie finansowe Telewizji Polskiej (TVP) za 2010 rok powinno już dawno być dostępne w rejestrze sądowym KRS (firmy mają na to czas najczęściej do 15 lipca). Wciąż go tam nie ma. Nie zostało jeszcze zaakceptowane przez walne zgromadzenie akcjonariuszy.

— Zarząd Telewizji Polskiej nie złożył walnemu zgromadzeniu wniosku w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego. Jeżeli ten wniosek wpłynie do resortu, walne zgromadzenie spółki odbędzie się bezzwłocznie — mówi Maciej Wewiór, rzecznik MSP, właściciela publicznej telewizji.

WZA TVP zostało zwołane w czerwcu i przerwane, na wniosek zarządu publicznego nadawcy. To dlatego, że zarząd chciał uporządkować sprawy z lat poprzednich, związane ze złym zaksięgowaniem rabatów przez biuro finansów telewizji. Rabaty są wliczane w koszty i do tej pory część z nich nie była księgowana, w momencie gdy zostały poniesione tylko z odroczonym terminem. To zaburzało rozliczenia.

— Chodzi o 40 mln zł. To kwota dość istotna, przy 20 mln zł zysku, jaki telewizja publiczna wypracowała w ubiegłym roku — mówi Juliusz Braun, prezes TVP.

Ale TVP nie wliczyła całości tych 40 mln zł w ubiegłoroczne koszty, tylko rozłożyła je też na 2009 rok.

— Ostatecznie Telewizja Polska miała 7 mln zł zysku w ubiegłym roku — mówi Juliusz Braun.

Ta historia pokazuje, jak cienka jest wciąż granica pomiędzy zyskiem a stratą w telewizji publicznej, która generuje wpływy na poziomie 1,7 mld zł, wraz z abonamentem. Dwa lata temu publiczny nadawca miał ponad 200 mln zł straty i zagrożona była jego płynność finansowa. Rok temu opublikowaliśmy wywiad z Marianem Kubalicą, dyrektorem biura zarządu TVP, który mówił, że finanse publicznego nadawcy ustabilizują się najwcześniej w połowie 2011 roku. Tadeusz Kowalski, członek rady nadzorczej telewizji publicznej, mówił nam niedawno, że będzie dobrze, jeśli TVP zamknie ten rok na plusie.

Wszystkiemu winna wpływająca na TVP polityka, powodująca częste zmiany władz i duże roszady kadrowe. To z kolei sprawia, że publiczny nadawca nie ma przemyślanej, długofalowej strategii rozwoju i powoduje chaos w ramówce, co przekłada się na oglądalność i na wpływy reklamowe.

Finanse TVP to zresztą wdzięczny temat dla dziennikarzy. Niedawno pisaliśmy, że publiczny nadawca przez kilka miesięcy tego roku wystawiał niektórym producentom faktury na zaniżoną stawkę VAT, a częściowo przestał im płacić z powodu rozbieżności co do interpretacji przepisów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / TVP znalazła 40 mln zł kosztów