King tłumaczy, że nie miał złych zamiarów, a podawanie danych było dobrowolne.

fot. Bloomberg
- Informacje są zbierane aby sprawdzić, czy w miarę upływu czasu orientacja seksualna czy przynależność do danej grupy etnicznej nie wpływają na możliwości kariery zawodowej – ustaliła agencja po sprawdzeniu praktyk w firmie.
Choć intencje były dobre, King otrzymał nakaz zaprzestania zbierania danych. Agencja wskazuje, że szwedzkie prawo, zgodne z unijnym, zakazuje takich praktyk bez zgody władz, a producent gier takiej nie dostał.