Twórz i zarabiaj na YouTube

  • Marta Bellon
opublikowano: 13-05-2013, 00:00

Z portalu korzysta ponad 13 mln polskich internautów. Największe marki pokazują, że warto się tam znaleźć. O ile ma się pomysł na to, jak przyciągnąć widzów

14 października 2012 r. Felix Baumgartner — austriacki spadochroniarz, gwiazda base jumpingu, staje na krawędzi kapsuły 39 km nad powierzchnią Ziemi. Na jego skok ze stratosfery czekają miliony widzów na całym świecie. 8 mln obserwuje operację Stratos na kanale Red Bulla — sponsora całej akcji — na portalu YouTube (YT). To rekordowa widownia jak na tzw. live streaming. Branża i media nazywają kosmiczny skok marketingowym strzałem w dziesiątkę i najbardziej pomysłową kampanią reklamową świata. Internet wrze: „Red Bull wzniósł się na wyżyny sponsoringu”.

REKORDOWA PRĘDKOŚĆ I WI- DOWNIA: Operacja Red Bull Stratos, czyli skok „z krawędzi kosmosu”, została okrzyknięta marketingowym majstersztykiem. Jej kulminacyjny moment, w którym Felix Baumgartner pobił trzy rekordy, w tym największej prędkości swobodnego lotu, na kanale YouTube śledziło 8 mln widzów.
 [FOT. RED BULL]
REKORDOWA PRĘDKOŚĆ I WI- DOWNIA: Operacja Red Bull Stratos, czyli skok „z krawędzi kosmosu”, została okrzyknięta marketingowym majstersztykiem. Jej kulminacyjny moment, w którym Felix Baumgartner pobił trzy rekordy, w tym największej prędkości swobodnego lotu, na kanale YouTube śledziło 8 mln widzów. [FOT. RED BULL]
None
None

Milionowa widownia

Producent napoju energetycznego ma na YouTube ponad 2 mln subskrybentów, a opublikowane przez niego filmiki — od kilku do nawet kilkudziesięciu milionów wyświetleń. W serwisie wideo, który jest zaliczany do portali społecznościowych, swoje konta mają światowi giganci: kanał Samsung Mobile subskrybuje ponad 360 tys. internautów, Nokii — ponad 180 tys., Old Spice’a — ponad 340 tys., a „Oficjalny kanał Barbie”, za którym stoi amerykański producent Mattel — ponad 190 tys. Potencjał milionowej widowni YouTube dostrzegają również marki, dobrze znane polskim konsumentom. Kanał „Przepisy. pl” Knorra subskrybuje ponad 5 tys. internautów, a filmiki opublikowane na kanale „Moje ciasto” producenta margaryny „Kasia” — mają już łącznie 5 mln wyświetleń.

Mali jak duzi

Dwa lata temu YouTube uruchomił w Polsce swój program partnerski, który pozwala każdemu z użytkowników portalu rozwijać własne kanały i zarabiać na wyświetlanych przy nich reklamach. Dla przedsiębiorców, także tych z sektora MSP, ma dwa narzędzia, które mogą pomóc w budowaniu wizerunku w sieci. Od niedawna również i małe oraz średnie firmy, podobnie jak duzi gracze, mogą publikować własne wideoreklamy, korzystając z platformy Google AdWords. Pisaliśmy o takiej możliwości w artykule pt. „Pierwsze kroki w internecie” („PB” z 8.05.2013). Drugim sposobem na przyciągnięcie widowni jest stworzenie własnego kanału.

Przekonanie internautów do tego, by zechcieli na stałe związać się z marką, czyli by zostali subskrybentami, nie jest łatwe. Trzeba mieć pomysł, który zaciekawi internetową widownię. Można postawić na sprawdzoną ideę — tak jak Knorr, lub na oryginalność. W tym drugim przypadku trudno jeszcze znaleźć dobre przykłady z polskiego podwórka biznesowego, ale to, że frapujący pomysł chwyta, pokazują przykłady polskich gwiazd YouTube’a. Radosław Kotarski lubi wiedzieć. I lubi się zdobytą wiedzą dzielić. Robi to na kanale popularno-naukowym „Polimaty”. W lekki sposób opowiada, dlaczego przepowiednia o końcu świata się nie ziści, skąd się wzięły w języku polskim wulgaryzmy i jak rozpoznać kłamcę. Do tej pory umieścił w sieci około 40 filmów, które mają już łącznie ponad 5 mln wyświetleń.

„Polimaty” subskrybuje prawie 80 tys. internautów. — Przed publikowaniem na YouTube prowadziłem wykłady na żywo. Okazało się jednak, że dzięki wideo jestem w stanie dotrzeć do dużo większej liczby osób, dlatego zdecydowałem się kontynuować nagrywanie. Pierwszy filmik na temat obrazu „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci obejrzało 60 tys. osób. Najnowsze odcinki ogląda średnio 120 tys. osób — mówi Radek Kotarski.

Kotlet zamiast korporacji

Dużą popularnością cieszą się w sieci porady kulinarne. Paulina i Michał Stępniowie tworzą jeden z najpopularniejszych kanałów kulinarnych w Polsce — Kotlet.TV. Do programu partnerskiego YT dołączyli w 2011 r. Prowadzenie strony internetowej i własnego kanału to dziś ich główne zajęcie, dla którego zrezygnowali z pracy w korporacji. W tym roku uruchomili drugi kanał — domowa.TV o tematyce lifestyle’owej i rodzicielskiej.

Program partnerski YouTube, poza przychodami z publikowania wideo, zapewnia dostęp do dodatkowych narzędzi, takich jak: zarządzanie treścią (Content ID), pozwalające zarabiać na należących do właściciela kanału treściach publikowanych przez innych użytkowników YouTube, możliwość wgrywania dłuższych filmów w jakości HD oraz zaawansowane zmiany wyglądu kanału. Filmy pochodzące z kanałów partnerskich YT są dodatkowo eksponowane w serwisie.

— Twórcy kanału mają nad nim pełną kontrolę, zarówno jeśli chodzi o same reklamy, jak i reklamodawców. Bardzo popularnym formatem reklamowym jest TruView, dzięki któremu reklamodawca płaci tylko wtedy, kiedy użytkownik obejrzy całą reklamę, użytkownik natomiast ma możliwość pominięcia reklamy po pierwszych pięciu sekundach. Jeżeli właściciele kanału chcą całkowicie wykluczyć tzw. reklamy niepomijalne, mogą to zrobić. Choć my zachęcamy do uruchomienia wszystkich formatów reklam, gdyż w ten sposób poszerza się możliwość czerpania z nich zysków. Twórcy kanałów mogą też oczywiście dołączać do filmików swojego autorstwa własne reklamy — mówi Gosia Krasowska, menedżer strategiczny YouTube na Polskę i nowe rynki.

YouTube ma też program dla swoich partnerów — NextUp, w ramach którego pomaga twórcom w rozwoju prowadzonych przez nich kanałów. W zeszłym roku program wystartował w Europie, w tym w Polsce. Program partnerski YT działa w 30 krajach na całym świecie. Czwarty rok z rzędu łączne zyski partnerów rok do roku wzrastają ponaddwukrotnie. W ubiegłym roku podwoiła się liczba partnerów zarabiających na YouTube równowartość ponad 1 tys. USD miesięcznie.

72 Tyle godzin materiałów wideo wgrywanych jest na YouTube co minutę...

1 mld ...a tylu internautów z całego świata korzysta z serwisu co miesiąc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane