Ty także możesz zostać spedytorem

JK
opublikowano: 24-12-2009, 00:00

Ministerstwo Gospodarki planuje zniesienie licencji dla spedytorów. Branża boi się konkurencji. I firm krzaków.

Ministerstwo Gospodarki planuje zniesienie licencji dla spedytorów. Branża boi się konkurencji. I firm krzaków.

Ministerstwo Gospodarki (MG) zamierza zliberalizować polski rynek transportowy. Mają zniknąć licencje na pośrednictwo w przewozie rzeczy. Stosowne zapisy znalazły się w projekcie ustawy o ograniczaniu barier dla obywateli i przedsiębiorców konsultowanym z organizacjami biznesowymi.

Jeżeli pomysł wejdzie w życie, pośrednikiem (czyli spedytorem) będzie mógł zostać praktycznie każdy. Przedstawiciele branży nie kryją niezadowolenia i przyszłość rynku widzą w ciemnych barwach.

— Jesteśmy absolutnie przeciwni wprowadzaniu tych zmian. Nasza branża obłożona jest restrykcyjnymi warunkami, a firmy ponoszą duże koszty dostępu do tego rynku. Już konkurencja jest wyniszczająca. Od lat walczyliśmy o objęcie pośredników takimi samymi obowiązkami jak przewoźników. I to się udało — mówi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.

Jego zdaniem, ograniczyło to nieuczciwe działania niektórych spedytorów. Przyznaje jednak, że nadal niektórzy pośrednicy ignorują przepisy.

— Zmuszają przewoźników do wykonywania zleceń bez oglądania się na obowiązujące zasady, np. dotyczące czasu pracy kierowców. W trudnej sytuacji gospodarczej wielu przewoźników jest zmuszonych brać nawet takie zlecenia — dodaje Jan Buczek.

Skasowanie licencji może spotęgować problemy.

— Licencjonowani spedytorzy, mający dostęp do majątku klientów o dużej wartości, dają gwarancję bezpieczeństwa i należytego wykonywania zleceń. Są przygotowani i przeszkoleni. Gdy znikną licencje, rynek zostanie szeroko otwarty dla każdego chętnego, także dla hochsztaplerów i firm krzaków. To może być niebezpieczne dla klientów — mówi Anna Nowakowska, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Pekaesu.

W podobny ton uderza Sebastian Adamek, szef firmy Fastigo Logistics.

— Licencje eliminują nieuczciwych pośredników. Powinny zostać utrzymane. W przeciwnym razie namnoży się oszustów — mówi Sebastian Adamek.

Innego zdania jest Robert Pastryk, dyrektor handlowy firmy spedycyjnej Diera.

— Zniesienie ograniczeń zwiększy dostępność do branży, a tym samym jej konkurencyjność. To oczywiście nie musi cieszyć wszystkich uczestników rynku. Jednak dobre firmy się obronią, a gospodarka uwolni się od kolejnej bariery administracyjnej — uważa Robert Pastryk.

Z danych Ministerstwa Infrastruktury wynika, że wydano 61,5 tys. licencji na krajowy przewóz rzeczy (na 173 tys. pojazdów), z czego 4,4 tys. licencji dotyczy samej spedycji (wiele firm łączy działalność przewozową ze spedycyjną). Licencji na międzynarodowy transport drogowy jest 3,1 tys.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK

Polecane