Poczta Polska, obiecując budowę w Tychach centrum logistycznego, w którym pracę miało znaleźć ponad 2 tysiące ludzi, wprowadziła władze miasta w błąd - twierdzi "Dziennik Zachodni". Centrum do dzisiaj nie powstało, a działka, gdzie miała stanąć inwestycja, cały czas stoi pusta.
List intencyjny w sprawie budowy Centrum Poczta Polska wysłała do władz miasta jeszcze w 2001 roku. Zarząd Tychów od razu wyczuł w tym wielką szansę, bo to miasto, jak każde na Śląsku, dotknięte jest wysokim bezrobociem.
- Zrobiliśmy więc wszystko, co w naszej mocy, aby dla Poczty znaleźć jak najlepszą lokalizację, no i - jak nam się wydawało - chyba się udało, mówi Andrzej Dziuba, prezydent Tychów. - Te dwa tysiące miejsc pracy bardzo działało na naszą wyobraźnię.
Efekt końcowy działań miasta jest jednak praktycznie żaden, bo Poczta Polska poinformowała miasto, że wycofuje się z planowanej inwestycji. W dodatku nie podano żadnych motywów takiej decyzji.
- Nie czujemy się oszukani, ale jakby zlekceważeni, mówi prezydent Dziuba. - Podjęliśmy ogromne starania i chyba należą nam się jakieś słowa wyjaśnienia.
Na szczęście, jak udało się dowiedzieć gazecie, na działkę, gdzie Poczta Polska miała budować swoje Centrum Logistyczne, jest już kilku innych poważnych reflektantów. Grunt przy zbiegu ulic Beskidzkiej i Oświęcimskiej powinien znaleźć nowego właściciela do końca bieżącego roku.