Zakończony tydzień nie był najlepszy dla inwestorów. Już od poniedziałku było widać, że świeżo przeforsowane tegoroczne szczyty na WIG20 nie mają szans na utrzymanie się. Ponieważ indeks blue chipów jest mocno skorelowany z amerykańskim S&P500, impuls do sprzedaży przyszedł zza oceanu. Do czwartku, nad Wisłą brakowało informacji, które byłyby w stanie zmienić panujące nastroje i wzmocnić kupujących. Na rynku wyraźnie malały też obroty. Inwestorzy wyczekiwali na dane o tempie wzrostu gospodarczego w USA w III kwartale.
Gdy okazało się, że największa światowa gospodarka rozwijała się w szybszym tempie niż prognozowano, na światowych rynkach zagościła soczysta zieleń. Inwestorzy zinterpretowali dane jako oficjalny koniec kryzysu.
Za czwartkową euforię trzeba było jednak zapłacić dzień później. Dlatego ostatnia sesja tygodnia rozpoczęła się już od spadków. Co prawda WIG20 wyszedł nad kreskę, ale zryw kupujących nie trwał długo. Po południu, tuż przed wejściem do gry Amerykanów, WIG20 zanurkował. Nastrojów nie poprawiła nawet publikacja indeksu Chicago PMI, mierzącego aktywność gospodarczą tamtejszego regionu. W październiku wskaźnik ten wyniósł 54,2 pkt. co było nie tylko lepszym rezultatem od prognoz, ale i powyżej poziomu symbolizującego rozwój gospodarczy. Jak wiadomo, z rynkiem jednak się nie dyskutuje, gdyż ten ma zawsze rację.
Ostatecznie, ostatnia sesja tygodnia i miesiąca zakończyła się spadkiem WIG20 o 1,4 proc. W skali tygodnia indeks stracił aż 5,7 proc., natomiast w skali miesiąca zdołał wzrosnąć o kolejne 3,7 proc. W piątek obroty były przyzwoite i wyniosły 1,6 mld zł.
Rynek wciąż nie może zdecydować się na kierunek, w którym podąży. Jak na
razie spadki nie są bolesne. Patrząc okiem pesymisty coraz więcej zarządzających
twierdzi już, że znalezienie na parkiecie niedowartościowanych akcji jest coraz
trudniejsze, a potrzebna korekta jest kwestią dni.
W piątek wśród
spółek z WIG20 przed spadkami ocalały jedynie trzy. Chodzi o BRE Bank, Getin
Holding i KGHM. Najsłabiej wypadły natomiast: Agora, GTC, Cersanit, Pekao, PKO
BP i TVN. Do spadków medialnej spółki zarządzanej przez Markusa Tellenbacha
przyczyniła się publikacja słabych wyników finansowych za III kw. Skonsolidowane
przychody grupy TVN wyniosły 428 mln zł, a po trzech kwartałach 1,44 mld zł.
Ponad 2-procentowa zniżka cen ropy zaszkodziła kursom PKN Orlen i Lotosu.
Na ostatniej sesji tygodnia zdecydowanie lepiej zachowywały się mniejsze
spółki. mWig40 zyskał 0,4 proc., a sWig80 stracił 0,2 proc. Przy wzmożonych
obrotach, drugą sesję z rzędu drożały papiery Izolacji Jarocin. Inwestorzy żyją
jeszcze opublikowanymi dzień wcześniej dobrymi wynikami
finansowymi.