Tydzień rozpoczął się od delikatnej korekty kursów

Tadeusz Stasiuk
14-12-1999, 00:00

Tydzień rozpoczął się od delikatnej korekty kursów

Początek nowego tygodnia na warszawskiej giełdzie zgodnie z przewidywaniami stał pod znakiem realizacji zysków osiągniętych w trakcie zeszłotygodniowej minihossy. Taki rozwój wypadków zapowiadał już przebieg piątkowych notowań ciągłych, podczas których dominowali sprzedający. Wydaje się jednak, że ze względu na dosyć dobre perspektywy, obecna korekta będzie miała ograniczony charakter. Co prawda niektóre indeksy sporo potraciły, niemniej jednak na parkiecie nie odczuwało się pędu do pozbywania się walorów. Dowodzi tego poziom obrotów, które na wszystkich parkietach osiągnęły wartość zaledwie 165 mln zł i były niższe niż w piątek o blisko 25 proc. Towarzyszyło temu sporo nadwyżek kupna, co sugeruje, że poniedziałkowa przecena została wykorzystana przez szerokie grono inwestorów do przetasowań w posiadanych portfelach.

SPOŚRÓD giełdowych indeksów, najwięcej stracił WIG 20 (-1,4 proc.), co poniekąd wynika z faktu, że właśnie blue chipy do tej pory ciągnęły parkiet w górę. Zainteresowanie inwestorów przeniosło się wczoraj na rynek równoległy, którego indeks WIRR podskoczył o 0,6 proc. Przecenie nie poddał się także rynek Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Jedynie jeden z 15 funduszy, jakie notowane są na GPW, zakończył wczorajsze notowania na minusie. Pozostałe bądź to podrożały, bądź też jak w przypadku dwóch nie zmieniły ceny. Efektem tego był 1,1-proc. wzrost wartości indeksu NIF, który osiągnął poziom 55,8 pkt.

W TYM TYGODNIU opublikowane zostaną dwie ważne dla rynku informacje. W środę podana zostanie wysokość inflacji za listopad, zaś dzień później dowiemy się, jak wyglądała dynamika wzrostu produkcji przemysłowej przed miesiącem. O ile w pierwszym przypadku, jak się wydaje, rynek zdążył już zdyskontować inflację na poziomie 0,8-1 proc., co w skali roku oznacza wzrost cen o ponad 9 proc., o tyle niewiadomą pozostaje reakcja parkietu na dane na temat produkcji. Z uwagi na to, że w listopadzie jest mniej dni roboczych, należy liczyć się ze spadkiem tego wskaźnika w stosunku do września. Niemniej jednak, o wiele ważniejsze jest porównanie do zeszłego roku. Prawdopodobnie nie będzie źle, a listopad potwierdzi korzystne tendencje w gospodarce.

O DOBRYCH nastrojach inwestorów, którzy zdają się wierzyć w dobre perspektywy do końca roku, świadczyć mogą wczorajsze notowania ciągłe. W ich trakcie rynek odnotował wzrost ceny większości notowanych w tym systemie akcji, co zapowiada na dzisiaj kolejną falę wzrostową.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Tydzień rozpoczął się od delikatnej korekty kursów