Tylko ceny zbóżmogą odbić

  • Przemysław Kwiecień
opublikowano: 03-07-2013, 00:00

Naszym zdaniem, przy dużych szansach na utrzymanie się obecnych poziomów rentowności długu w Stanach Zjednoczonych, a nawet sporych szansach na ich dalszy wzrost oraz przy umacniającym się dolarze w kolejnych miesiącach prawdopodobieństwo silnego odbicia cen metali szlachetnych jest bardzo małe. Co więcej, potencjał do dalszych spadków pozostaje cały czas całkiem spory, bo w rękach inwestorów instytucjonalnych poprzez fundusze ETF znajduje się cały czas ponad 1,7 tys. ton złota i 17 tys. ton srebra. O ile szanse na tak silne spadki, jakie obserwowaliśmy w pierwszej połowie tego roku, są nieduże, to trudno znaleźć czynnik, który mógłby dać nadzieję bykom, zwłaszcza przy spowalniającej gospodarce Państwa Środka i dużych szansach na kolejne podniesienie ceł na import kruszcu w Indiach.

Zapasy większości metali przemysłowych są największe od 7-8 lat, a silniejsze spowolnienie w Chinach jest dopiero przed nami. Zakładając stabilizację popytu na metale na świecie i dalszy silny wzrost ich podaży, który będzie efektem dobiegających właśnie końca wielu projektów (zwłaszcza w Australii, Mongolii, Chile i wielu krajach afrykańskich), potencjał do dalszego silnego wzrostu zapasów i spadków ich cen wydaje się stosunkowo wysoki. Przestrzeń do spadków cen na poszczególnych rynkach jest tym większa, im większa jest obecna różnica pomiędzy aktualną ceną a krańcowymi kosztami produkcji surowca. Z tej perspektywy cały czas istnieją duże szanse na dalszy spadek cen miedzi (cena to 6700 USD, a koszty krańcowe 5500 USD). Dużo mniejsze zaś szanse na głębszy spadek mają ceny aluminium (cena to 1700 USD, a koszty krańcowe 1650-1800 USD).

Odmiennie kształtuje się sytuacja na rynkach surowców rolnych. Prognozowane w sezonie 2013/14 zbiory pszenicy, kukurydzy i soi mogą ulec bardzo szybkiej zmianie z powodu czynników pogodowych. To zaś przy bardzo niskich zapasach (są najniższe od 20 lat) i najniższym od kilku lat poziomie długich spekulacyjnych pozycji netto może wywołać szybkie odbicie cen. Szanse na taki scenariusz wzrosły w ostatnich tygodniach pod wpływem ogromnej ilości opadów w Europie i Stanach Zjednoczonych.

Co natomiast z cenami ropy? Przy obecnym konsensie prognoz analityków, ankietowanych przez agencję Bloomberg w sprawie wzrostu gospodarczego w krajach największych konsumentów oraz zakładając wzrost wydobycia w Iranie w przyszłym roku, rynki mogą oczekiwać nadprodukcji na poziomie około 0,5 mln baryłek dziennie, co przy elastyczności popytu na ropę w średnim okresie na poziomie około -0,15 dawałoby szanse na spadek cen w okolice 90 USD za baryłkę ropy Brent w perspektywie kilku miesięcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień X-Trade Brokers DM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy