Tylko co piąty szef to kobieta

Aneta Królak
opublikowano: 2000-06-16 00:00

Tylko co piąty szef to kobieta

Prasa nie kreuje obrazu roli kobiet w życiu gospodarczym

Kobiet jest nadal bardzo mało w życiu publicznym — nie tylko w polityce, ale także w biznesie. Dużo częściej też spotykają się z dyskryminacją w życiu zawodowym. Jednak, mimo wciąż ponawianych dyskusji na ten temat, media gospodarcze nie starają się kreować roli kobiet w biznesie.

Wnioski, jakie nasuwają się po konferencji zorganizowanej przez Fundację Klub Obywatelski UW na temat udziału kobiet w życiu publicznym, jednoznacznie wskazują, że panie odgrywają w nim zdecydowanie mniejszą rolę. W porównaniu z mężczyznami więcej kobiet opuszcza mury wyższych uczelni. Jednak trudno jest jednoznacznie zdefiniować, dlaczego tylko niewielki procent z nich decyduje się wejść na ścieżkę kariery.

Fakt prasowy

Przegląd prasy gospodarczej, z uwzględnieniem dzienników ogólnoinformacyjnych, które przynajmniej część swoich stron poświęcają gospodarce, pozwala zauważyć, że pojawiające się na łamach panie są, podobnie jak panowie, traktowane jedynie jako źródło informacji. Łatwo zauważyć, że zachowane są bardzo wyraźnie proporcje. Średnio 13 proc. informacji dostarczanych jest przez kobiety lub dotyczy spraw reprezentowanych bądź zarządzanych przez nie podmiotów.

Prasa zwykle nie podaje istotnych dla rynku informacji w oderwaniu od człowieka, który ich dostarczył. Dzięki temu kobiety są w ogóle zauważalne w prasie gospodarczej. Jednak nie poświęca się im uwagi jako kobietom. Jeśli są w jakikolwiek sposób oceniane, to jedynie jako osoby odpowiedzialne za procesy zachodzące w gospodarce czy w firmach, którymi kierują.

Smak kreacji

Na ponad 220 spółek notowanych na giełdzie jedynie 12 zarządzanych jest przez kobiety. To w pewnym sensie również wpływa na fakt, jak często mogą pojawiać się panie na łamach dzienników gospodarczych. Z pewnością zaletą gazet, uprzytamniającą czytelnikowi, że decydujący głos w omawianych na łamach problemach mają kobiety, są zamieszczane przy wypowiedziach zdjęcia. Chociaż w codziennej prasie ekonomicznej procent pojawiających się kobiet nie przekracza 13-16, to właśnie fotografie uświadamiają czytelnikom ich obecność. Ta forma kreacji ich obrazu jest jednak w rzeczywistości minimalna.

Przepis na karierę

Jedną z przyczyn niewielkiej liczby kobiet na stanowiskach menedżerskich jest świadoma rezygnacja z kariery na rzecz rodziny. Zdarzają się też wypadki blokowania rozwoju menedżerek przez szefów mężczyzn. To zaś czasem na dobre wychodzi samym paniom. Większość właścicielek prywatnych firm przyznaje, według Anny Janczewskiej-Radwan, prezes Polskiego Stowarzyszenia Właścicielek Firm, że jednym z powodów rozpoczynania działalności na własny rachunek była chęć uniknięcia dalszego pełnienia funkcji służebnych w stosunku do właścicieli czy kierownictwa przedsiębiorstw. Poza tym własne firmy pozwalają zrobić karierę kobietom w wieku 40-45 lat, gdy szanse na znalezienie pracy na rynku spadają.

Jacek Krawczyk, prezes BRE Banku, bardziej optymistycznie podchodzi do tego zagadnienia. Nie widzi przeciwwskazań do zajmowania przez kobiety najwyższych stanowisk w firmach. Na potwierdzenie, jednym tchem, wymienił stanowiska zajmowane przez panie w jego banku.

Ucz się, ucz

Barbara Sosińska, dyrektor generalny Krajowego Urzędu Pracy, jako przyczyny mniejszych możliwości awansowania na stanowiska kierownicze przez kobiety wymienia brak wykształconych postaw i umiejętności, np. motywacji do ustawicznego kształcenia się, które pozwoliłyby kobietom łatwiej dostosowywać się do szybko zmieniającej się rzeczywistości.

Aneta Królak