BP chce zwolnić ok. 15 proc. swojej załogi w 21 krajach. Redukcja etatów ma dotyczyć przede wszystkim pracowników biurowych oraz inżynierów, geologów i naukowców zajmujących się poszukiwaniem ropy i gazu.

Rzecznik BP potwierdził, że w ramach programu dobrowolnych odejść z firmą rozstanie się 2,5 tys. osób, w tym 500 osób zajmujących stanowiska kierownicze.
Reorganizacja koncernu jest związana z pandemią i transformacją energetyczną. BP zobowiązało się do zmniejszenia wydobycia ropy i gazu o 40 proc. w ciągu najbliższych 10 lat i inwestycje w odnawialne źródła, takie jak energia wiatrowa i słoneczna.