Tylko nieliczni producenci nie odnotowali wzrostu przychodów

Kamil Kosiński
opublikowano: 2004-01-28 00:00

Rynek ERP zaczyna odbijać od dna. Bez fajerwerków, ale przychody większości dostawców jednak rosną.

W 2003 roku większość producentów systemów wspomagających zarządzanie, nawiązujących do idei ERP, odnotowała wzrost przychodów ze sprzedaży. Wyników poszczególnych firm nie można ze sobą bezpośrednio porównywać. Różna jest bowiem funkcjonalność ich produktów, jak i zasady sprzedaży. Jedni producenci oddają wdrożenia firmom partnerskim, inni nie.

Plusy i minusy

Trend jest jednak wyraźny. Podczas gdy w latach 2001-02 wzrastała liczba domów software’owych, którym nie udawało się choćby powtórzyć wyników z lat poprzednich, to w roku 2003 firmy notujące spadek przychodów są w zdecydowanej mniejszości. Z naszych analiz wynika, że w gronie tym znajdą się giełdowe Macrosoft i Simple oraz grupa Hogart, dystrybuująca pakiet firmy J.D. Edwards. Być może problem ten dotyczy także polskiego oddziału Geac i warszawskiego Softlabu. W przeciwieństwie do lat ubiegłych, odmówiły one udzielenia jakichkolwiek informacji na temat swojej działalności w 2003 roku. Trudno też coś powiedzieć o IFS.

— Pod względem wielkości obrotów to prawdopodobnie trzeci dostawca systemów ERP na polski rynek. Ostatnio zdobyli duży kontrakt z Elektrownią Kozienice. Usiłują też walczyć o rynek zakładów energetycznych, ale one nie są specjalnie zainteresowane produktem IFS — uważa Andrzej Dyżewski, właściciel firmy analityczno-badawczej DiS.

Niejasna jest też sytuacja polskiego oddziału SAP, światowego lidera rynku ERP. Wydaje się, że obroty Niemców pozostaną na poziomie zbliżonym do wyników roku 2002. Czy będzie jednak niewielki wzrost czy spadek, trudno prorokować. Zależy to głównie od sprzedaży sztandarowego systemu — mySAP Businness Suite. Koszty projektów związanych z pakietem przeznaczonym dla małych firm cechują się bowiem stosunkowo niewielkim zróżnicowaniem, a zawarto nań dokładnie tyle kontraktów co w roku 2002.

Na potknięciach SAP wśród największych korporacji najwięcej zyskał Oracle Polska. Spółka kierowana przez Pawła Piwowara odnotowała aż 30-proc. wzrost obrotów związanych z systemami ERP i jej całkowite przychody z tego tytułu coraz mniej odbiegają od wyników SAP.

— Jestem zaskoczony tak dobrym wynikiem Oracle. Zapewne zaważył na nim kontrakt z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Warto też odnotować kontrakt z Polpharmą. Na taki wzrost obrotów Oracle mogła też wpłynąć konsumpcja kontraktów na systemy gospodarki własnej dla sektora finansowego, zawartych w latach poprzednich — komentuje Andrzej Dyżewski.

Oracle nie jest jednak liderem dynamiki wzrostu obrotów. Jeśli nie liczyć dostawców, których obroty z ERP nie przekroczyły 10 mln zł, to wygrywa pod tym względem spółka CDN należąca do grupy Comarch. Jej obroty związane ze sprzedażą systemów ERP wzrosły w 2003 r. o ponad 40 proc. Charakterystyczne jest przy tym to, że coraz większe znaczenie ma dla niej pakiet XL, przeznaczony dla mniejszych firm niż Egeria. Choćby jeden moduł XL kupiło w 2003 r. 178 przedsiębiorstw, podczas gdy Egerii — tylko 11.

— Nasze badania potwierdzają, że XL jest chętnie używany przez dynamiczne przedsiębiorstwa startujące ze stosunkowo niskiego poziomu. Ten system ma dosyć dobrą opinię wśród użytkowników i łatwo zacząć z nim pracę. Można go wdrożyć prawie z marszu — zaznacza Andrzej Dyżewski.

Microsoft nadciąga

Firmą, której obroty związane ze sprzedażą systemów ERP wzrosły najmniej, jest Great Plains Software Polska, która sprzedaje jedną z rodzin aplikacji produkowanych przez Microsoft. Warto jednak odnotować, że spółka Microsoft Business Solutions Polska, oferująca pozostałe produkty ERP koncernu Billa Gatesa, odnotowała blisko 20-proc. wzrost obrotów. Łączne przychody ze sprzedaży systemów wspomagających zarządzanie Microsoftu — uzyskane przez jego lokalnych przedstawicieli — wyniosły więc 18 mln zł, a to już naprawdę dobry wynik, jak na producenta kierującego ofertę do mniejszych przedsiębiorstw, a na dodatek zlecającego wdrożenia firmom partnerskim.