Ukraińska premier Julia Tymoszenko zadeklarowała w poniedziałek, podczas wizyty w Paryżu, że "drzwi Europy nie zamknęły się dla Ukrainy" mimo odrzucenia unijnej konstytucji przez Francję i Holandię.
"Odczuliśmy poparcie (ze strony Unii Europejskiej) dla naszych projektów przystąpienia do Światowej Organizacji Handlu (WTO) i uzyskania statusu gospodarki rynkowej" - powiedziała Tymoszenko na konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Dominique'em de Villepinem.
"Najważniejsze, że mimo wyniku referendów w Europie odczuwamy, iż drzwi Europy nie zamknęły się dla nas. Trudno jednak przewidywać termin przystąpienia Ukrainy (do UE)" - wskazała.
Wyraziła przekonanie, że "gdy Francuzi powiedzieli +nie+ (w referendum), to nie było to +nie+ dla Ukrainy, dla woli Ukraińców, by stać się narodem europejskim".
"Jeśli chodzi o wyniki referendów to raczej znak dla europejskich polityków, którzy powinni uważniej wysłuchiwać swych społeczeństw, próbując zrozumieć ich wolę" - oceniła Tymoszenko.
Na spotkaniu premierów Ukrainy i Francji podpisano kilkanaście porozumień ekonomicznych, w tym - jak poinformowała Tymoszenko - w dziedzinie "budowy samolotów, obronności i bezpieczeństwa".
"Czuliśmy poparcie dla naszych projektów w dziedzinie energetycznej, w tym energetyki nuklearnej, w przemyśle naftowym i jeśli chodzi o przyszłość gazociągów i ropociągów" - powiedziała ukraińska premier.
Jak podała agencja Interfax-Ukraina, na spotkaniu Tymoszenko z Villepinem "wyrażono wspólne zainteresowanie rozwojem dróg transportu ropy naftowej do Europy". "Sądzę, że współpraca w tym obszarze nabierze w najbliższym czasie pozytywnej dynamiki" - powiedziała Tymoszenko.
Rozmawiając o "problemach związanych z rurociągiem Odessa-Brody", wskazała na konieczność doprowadzenia tego projektu do "logicznego zakończenia". "W tej dziedzinie mamy partnerów i rozmawiamy z przedstawicielami różnych krajów, które mogą poprzeć nasz projekt i pomóc nam w posuwaniu się w kierunku Europy" - powiedziała.
Tymoszenko składa po raz pierwszy z wizytę oficjalną we Francji. Dla Villepina rozmowa z ukraińską premier była pierwszym spotkaniem z zagranicznym przywódcą po nominacji na premiera 31 maja.