U bezpieczyciel wychodzi na prostą

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2008-05-08 00:00

PTU uruchomi sprzedaż bezpośrednią, ale nie skupi się na polisach komunikacyjnych. Marzy mu się ekspansja zagraniczna.

PTU uruchomi sprzedaż bezpośrednią, ale nie skupi się na polisach komunikacyjnych. Marzy mu się ekspansja zagraniczna.

W tym roku kolejny ubezpieczyciel rozpocznie sprzedaż polis komunikacyjnych w systemie direct, czyli przez internet i telefon.

— Wprowadzamy system informatyczny wspierający sprzedaż i likwidację szkód. Zbudowaliśmy nowoczesne call center. W tym roku powinniśmy uruchomić sprzedaż w systemie direct — opowiada Olgierd Jatelnicki, prezes Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń (PTU).

Nie tylko kierowcy

Nie oznacza to jednak, że PTU chce się specjalizować w motopolisach. Ich udział w portfelu zmaleje w kilka lat z 80 do 60 proc.

— Będziemy stawiać na ubezpieczenia dla małych i średnich firm, osobowe, a także finansowe — mówi Olgierd Jatelnicki.

W przypadku finansowych PTU położy nacisk na polisy o mniejszym ryzyku, by uniknąć takich wpadek, jak z Open Travel (biuro podróży upadło i trzeba było wypłacić odszkodowanie).

— Nowy system motywacyjny dla agentów premiował będzie sprzedaż polis innych niż komunikacyjne — dodaje szef PTU.

Ubezpieczyciel nie planuje rozbudowy sieci. Wzmocni współpracę z bankami, firmami leasingowymi i brokerami.

— Do tej pory PTU nie zabiegało o brokerów. Pochodziło od nich jedynie 9 proc. przypisu składki. Chcemy zwiększyć ich udział do 20-25 proc. — informuje Bogusław Piechula, członek zarządu PTU.

Nowe życie

Firma targana konfliktami wychodzi na prostą. Spór między akcjonariuszami — Ciechem, PTR, Techwellem i Investą — trwał ponad dwa lata. Ciech (45 proc. akcji) mimo wsparcia PTR (22 proc.) nie mógł wprowadzić przedstawicieli do władz. Zakończył się wprowadzeniem komisarza: Olgierda Jatelnickiego Gdy mandat wygasł w marcu, został prezesem. Ciech sprzeda akcje PTU. Najbliżej kupna jest PTR.

— Możliwość budowy grupy z PTR jest interesująca. Spółka ta prowadzi działalność na wielu rynkach w naszej części Europy i PTU mogłoby wykorzystać te doświadczenia do ekspansji — mówi Olgierd Jatelnicki.

Zapewnia, że konflikt właścicielski nie odcisnął piętna na PTU.

— Jeśli utrzymamy skalę sprzedaży ubezpieczeń komunikacyjnych i zwiększymy innych, mamy szansę znaleźć się w środku pierwszej dziesiątki największych ubezpieczycieli — twierdzi Olgierd Jatelnicki.

W 2008 r. PTU celuje w 440 mln zł przypisu składki, 14,5 mln zł zysku netto i 2,6 mln zł wyniku technicznego.