U kurierów coraz lepiej

Marta Walczak
30-03-2010, 11:54

Choć poprzedni rok nie był najlepszy, firmy kurierskie zgodnie twierdzą, że nie przyniósł im poważniejszych kłopotów finansowych. Niektóre nawet zanotowały wzrost.

Najwięksi gracze na rynku przyznają, że okres spowolnienia gospodarczego zmobilizował ich do tworzenia nowych rozwiązań, by zachęcić do korzystania z ich usług. Widząc potencjał we współpracy z branżą e-commerce, większość propozycji kierowali ku firmom związanym z handlem internetowym.

W sortowni DHL
Zobacz więcej

W sortowni DHL

Raz lepiej, raz gorzej

Wyniki za 2009 r. w dużej mierze zależały od tego, z jaką branżą firma kurierska współpracowała. Najmniej spowolnienie wpłynęło na przedsiębiorstwa oferujące produkty dobrej jakości i za rozsądną cenę. Najgorzej powodziło się tym, którzy sprzedawali dobra z górnej półki, na przykład koncernom samochodowym czy firmom komputerowym. Kurierzy, którzy postawili na współpracę z klientami z tej drugiej grupy, mieli największe trudności z zakończeniem roku dobrymi wynikami finansowymi.

— Branża transportowa jest jedną z tych, które najmocniej odczuły kryzys. Ale jestem zadowolony z wyników, jakie osiągnęliśmy w ubiegłym roku, bo przewieźliśmy prawie 8,5 mln paczek. Wyraźne spowolnienie w branży nie przeszkodziło nam w realizacji strategii, której przyświecało hasło "Zawsze do przodu". Możemy się pochwalić rekordowym przychodem i zyskiem z 2009 r. — twierdzi Jarosław Śliwa, prezes firmy Siódemka.

W pierwszej połowie 2009 r. niektórym trudno było ocenić, w którą stronę pójdzie rynek i gospodarka.

— To głównie zmusiło nas do poszukiwania nowych możliwości rozwoju i zwiększenia konkurencyjności. Przygotowaliśmy różne strategie. W przypadku DHL Express oznaczało to z jednej strony rozwój oferty usług tzw. ekonomicznych i opcji dodatkowych, pozwalających klientom na oszczędności, z drugiej — prace nad lepszą efektywnością działań wewnętrznych — informuje Tomasz Buraś, prezes DHL Express Polska.

Sytuacja wyklarowała się w drugim półroczu.

— Wtedy widzieliśmy już pierwsze sygnały ożywienia na rynku. Branże uważane za najbardziej dotknięte kryzysem, jak motoryzacja, zaczęły składać więcej zleceń niż na początku roku. U nas wzrosła liczba przesyłek, szczególnie międzynarodowych lotniczych. Na rynku krajowym wzrost wykazywał zwłaszcza segment B2C. Co ciekawe, znacznie polepszyła się sytuacja z usługami niestandardowymi. W porównaniu z 2008 r. klienci częściej o nie pytali — dodaje Tomasz Buraś.

Końcówka 2009 r. pokazała, że wypracowana w poprzednich latach pozycja pomaga przetrwać gorsze czasy.

— Wyniki, jakie TNT Polska osiągnęło w 2009 r., były satysfakcjonujące. W trudnych warunkach ekonomicznych praktycznie udało nam się powtórzyć wynik z roku 2008. Dzięki temu utrzymaliśmy pierwsze miejsce na polskim rynku przewozów międzynarodowych. Nasz udział wartościowy w tym rynku szacujemy na około 37 proc. — chwali się Rafał Dziura, dyrektor sprzedaży i marketingu w TNT Express Poland.

Przyszłość

W 2010 r. firmy kurierskie wkraczają z dużym optymizmem.

— Spodziewamy się ożywienia. Ale nie będzie gwałtownego wzrostu popytu, raczej powolne powracanie na ścieżkę wzrostu, z którą mieliśmy do czynienia w latach 2005-08. Optymizmem napawają wyniki trzeciego i czwartego kwartału 2009 r. Szczególnie cieszy wzrost popytu na międzynarodowe usługi — zarówno drogowe, jak i lotnicze — uważa Rafał Dziura.

Plany większości firm obejmują m.in. zwiększenie udziałów rynkowych w segmencie przesyłek krajowych i zagranicznych, a także rozszerzenie wachlarza usług.

— Planujemy rozwój inwestycji na poziomie 19,5 mln zł, z czego połowę przeznaczyliśmy na nowe obiekty. W tym roku uruchomimy też Contact Center, czyli centralne biuro obsługi klientów z całego kraju — podaje Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska.

TNT Express wiąże plany głównie z branżą e-commerce, co ma pomóc w osiągnięciu dobrych wyników w kolejnym roku.

— Mamy zamiar w dalszym ciągu realizować strategię rozwoju na rynku przewozów krajowych, koncentrując się na jakości usług z gwarantowaną godziną dostawy. Chcemy wykorzystać szansę, jaką stwarza naszej branży rynek e-commerce. Będziemy rozwijać produkty, narzędzia i infrastrukturę, zapewniając najwyższy standard obsługi tego segmentu — podkreśla Rafał Dziura.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / U kurierów coraz lepiej