Ubezpieczyciele odetchnęli z ulgą

opublikowano: 24-06-2018, 22:00

Koszty rekompensat za szkody osobowe nie będą aż tak wysokie, jak obawiał się rynek. SN wyjaśnił, komu należy się świadczenie.

27 marca Sąd Najwyższy (SN) podjął uchwałę: sąd może przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego (np. wypadku komunikacyjnego czy błędu medycznego) doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu. Do tej pory Kodeks cywilny dawał wprost takie prawa wyłącznie w przypadku śmierci bliskich. Branża ubezpieczeniowa, kancelarie odszkodowawcze i Rzecznik Finansowy rok czekali na decyzję SN, a później jeszcze kilkanaście tygodni na uzasadnienie uchwały, które odpowiada na najważniejsze pytanie: komu należy się zadośćuczynienie? Atmosferę wyczekiwania podgrzewały szacunkowe koszty, jakie mogą ponieść zakłady ubezpieczeniowe w związku z orzeczeniem SN — wyliczono je między 6 a 11 mld zł. Okres przedawnienia roszczeń kierowanych do ubezpieczycieli wynosi 20 lat.

Zobacz więcej

Fot. Marcin Makowka - FORUM

Zdaniem sądu, roszczenia powinny dotyczyć wyłącznie najcięższych i nieodwracalnych uszczerbków na zdrowiu. Najważniejsze dla ubezpieczycieli jest jednak, że powołując się na przykłady, SN dał jasny sygnał sądom powszechnym, że poszkodowanych musi łączyć szczególnie silny stosunek emocjonalny i psychiczny o charakterze rzeczywistym i trwałym.

— Za każdym razem sąd będzie musiał ustalić rodzaj więzi, która łączyła poszkodowanego z wnioskującym o zadośćuczynienie. Z uzasadnienia SN wynika, że relacje, które łączyły osoby przed zdarzeniem, musiały być na tyle silne, aby rozmiar krzywdy spowodowany wypadkiem był porównywalny ze śmiercią bliskiego — wyjaśnia Cezary Gotkowski, radca prawny w kancelarii Dittmajer i Wspólnicy.

Wyraźne zawężenie kręgu osób, które są uprawnione do dodatkowych świadczeń, rozwiązuje problem branży ubezpieczeniowej.

— Analiza kosztów tych roszczeń, gdy znamy już uzasadnienie uchwały, na pewno będzie łatwiejsza, a uprawnieni będą mogli otrzymać należne świadczenia od ubezpieczyciela — deklaruje Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU).

Na kanwie orzeczenia pojawia się inne, również ważne, pytanie, na które nie znamy odpowiedzi: jak traktować świadczenie zasądzone osobie najbliższej poszkodowanego przebywającego w stanie wegetatywnym, który następnie umrze wskutek odniesionych obrażeń powypadkowych.

— Czy osobie bliskiej będzie przysługiwało także roszczenie z art. 446 & 4 k.c., a jeżeli tak, to czy zadośćuczynienie powinno zostać odpowiednio zmniejszone o wypłaconą już kwotę, tytułem naruszenia dobra osobistego w postaci więzi bliskości? — zastanawia się Cezary Gotkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ubezpieczenia / Ubezpieczyciele odetchnęli z ulgą