Ubezpieczyciele wychodzą na prostą

Sylwia Wedziuk
opublikowano: 07-09-2011, 00:00

Mniejsze zyski, większa składka — tak w skrócie wyglądają wyniki towarzystw po półroczu.

Mniejsze zyski, większa składka — tak w skrócie wyglądają wyniki towarzystw po półroczu.

Po trudnym 2010 r. I półrocze tego roku dla rynku ubezpieczeń okazało się stabilne. Ubezpieczyciele majątkowi wypłacili klientom prawie 7 mld zł, nieznacznie więcej niż rok wcześniej, a życiowi 12,3 mld zł, niewiele mniej niż w I półroczu 2010 r. — wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU). Wyniki: techniczny i netto ubezpieczycieli były na plusie. W przypadku sektora majątkowego zysk netto wyniósł 2,6 mld zł, czyli o prawie 15 proc. mniej niż rok wcześniej, a w sektorze życiowym 1,7 mld zł, o niecałe 8 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2010 r.

Teraz komunikacja

Ubezpieczyciele majątkowi zebrali prawie 12,8 mld zł składki, w porównaniu z 11,2 mld zł w I półroczu 2010 r. Z tego z ubezpieczeń komunikacyjnych OC pochodzi ponad 4,1 mld zł, a z AC prawie 2,9 mld zł. W obu przypadkach przypis składki wzrósł w stosunku do ubiegłego roku o około 15 proc., co było efektem podwyżki stawek.

— I koszty, i ryzyka ubiegłorocznych klęsk żywiołowych są już za nami. Realny problem ciągle stanowią zbyt niskie stawki w ubezpieczeniach komunikacyjnych i jednocześnie rosnący poziom wypłacanych odszkodowań i świadczeń oraz koszty likwidacji szkód — tłumaczy Piotr Czublun, partner w Kancelarii Czublun Trębicki.

Dalszego wzrostu stawek nie wyklucza także Jan Grzegorz Prądzyński, prezes PIU.

— Warto pamiętać, że każdy ubezpieczyciel ma obowiązek utrzymywania restrykcyjnych wskaźników bezpieczeństwa, co oznacza również ciągłe dopasowywanie stawek do poziomu ryzyka — zaznacza.

Poza komunikacją największy udział w składce w majątku miały polisy związane z ogniem i innymi żywiołami. Wśród ubezpieczycieli majątkowych liderem w pierwszym półroczu pod względem wysokości zebranych składek było PZU (4,2 mld zł), potem Ergo Hestia (prawie 1,4 mld zł) i Warta (1,1 mld zł).

W przypadku sektora życiowego, zebrana składka sięgnęła 16,7 mld zł. Rok wcześniej było to 15,1 mld zł. Największa jej część, 9,2 mld zł, pochodziła z produktów ochronnych, krótkoterminowych polis bankowych i struktur. Najwięcej składki zebrało PZU Życie (prawie 5,3 mld zł), za nim Europa Życie (1,6 mld zł) i Warta Życie (prawie 1,3 mld zł).

Złe czasy

Zdaniem PIU, wyniki ubezpieczycieli po półroczu, w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego, świadczą o stabilnej sytuacji tego rynku.

— Na ustabilizowanie wyników ubezpieczycieli wpłynął brak szkód związanych z żywiołami — mówi Jan Grzegorz Prądzyński.

Jego zdaniem, sytuacja w drugiej połowie roku w dużej mierze będzie zależeć od sytuacji w światowej gospodarce. Podobnie uważa Piotr Czublun.

— Druga połowa roku, szczególnie jeśli chodzi o aurę, zapowiada się jeszcze stabilniej i spokojniej. Problemy mogą mieć jedynie ubezpieczyciele sprzedający produkty typowo inwestycyjne. Ludzie w obecnej sytuacji boją się inwestować. Ponadto negatywnie na ubezpieczycielach majątkowych może się odbić dramatyczny spadek sprzedaży nowych samochodów — podkreśla.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu