Analitycy szwajcarskiego banku wskazują, że decyzja Arabii Saudyjskiej zniweluje skutki zwiększenia od stycznia wydobycia ropy przez OPEC o 500 tys. baryłek dziennie i spowoduje ograniczenie podaży w pierwszym półroczu.
UBS uwzględnia w prognozie także spodziewany wzrost popytu na ropę w drugim kwartale spowodowany przez ożywienie podróży dzięki rosnącej liczbie zaszczepionych przeciwko koronawirusowi.
Arabia Saudyjska niespodziewanie ogłosiła w środę obniżenie wydobycia o 1 mln baryłek dziennie w lutym i marcu.
Obecnie ropa Brent drożeje na giełdzie w Londynie o 0,1 proc. do 54,35 USD. Po ogłoszeniu decyzji Arabii Saudyjskiej w środę jej kurs wzrósł najwyżej od lutego. UBS prognozuje, że w drugim półroczu ropa Brent będzie notowana po ok. 63 USD, a WTI z dyskontem wobec niej wynoszącym ok. 3 USD.