Ubywa małych i średnich firm

Monika Niewinowska
24-01-2005, 00:00

Statystyka jest bezlitosna — z dnia na dzień część firm małych i średnich urosła do dużych rozmiarów — niestety tylko teoretycznie.

Od stycznia obowiązuje nowa definicja małych i średnich firm. To bardzo ważne dla przedsiębiorstw, które chcą się ubiegać o dotacje w ramach programu Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw.

Aby zakwalifikować się do grona małych i średnich, zgodnie z poprzednią definicją, firma musiała spełniać trzy warunki — wielkości zatrudnienia, wysokości obrotów oraz niezależności.

— Nowa definicja wymaga spełniania dwóch pierwszych warunków. Wymóg niezależności nie znika jednak całkowicie — pojawia się na potrzeby obliczania wielkości zatrudnienia i obrotów — mówi Monika Karwat-Bury z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Wyliczając wielkość zatrudnienia i obrotów firmy, należy wziąć pod uwagę dwie kwestie. Po pierwsze — czy inna firma ma w tym przedsiębiorstwie więcej niż 25 proc. udziałów i czy oceniany podmiot ma więcej niż 25 proc. udziałów w jakiejkolwiek innej spółce. Ta druga zależność jest nowością w stosunku do poprzedniej definicji.

— Wielkość zatrudnienia i obrotów jest sumą tych danych z wszystkich powiązanych ze sobą przedsiębiorstw. Dotyczy to jednak tylko sytuacji, gdy udział ten jest większy bądź równy 25 proc. — tłumaczy Monika Karwat-Bury.

Nowością jest też wyłączenie z grona małych i średnich przedsiębiorstw firm, w których ponad 25 proc. mają instytucje publiczne.

Nowa definicja zawęzi krąg uprawnionych do korzystania ze wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw. Ta zmiana dotknie zarówno małe, jak i średnie firmy. Na pocieszenie pozostaje jedynie fakt, że przepis ten obowiązuje nie tylko w Polsce, ale w całej Unii.

Definicja dopuszcza wyjątki. Za samodzielne przedsiębiorstwa uznaje się te, w których udział większy niż 25 proc. mają: publiczne korporacje inwestycyjne, osoby fizyczne lub grupy osób prowadzące regularną działalność inwestycyjną podwyższonego ryzyka, które inwestują kapitał własny w firmy nienotowane na giełdzie — cała kwota inwestycji tych inwestorów w jedno przedsiębiorstwo nie może przekroczyć 1,25 mln EUR, uniwersytety lub niedochodowe ośrodki badawcze inwestorów instytucjonalnych, łącznie z regionalnymi funduszami rozwoju, samorządy lokalne z rocznym budżetem nie przekraczającym 10 mln EUR oraz liczbą mieszkańców poniżej 5 tys.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Monika Niewinowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Fundusze unijne / Ubywa małych i średnich firm