UC sprzedał papierosy z przemytu
W 2000 roku poznańscy celnicy skonfiskowali ponad 225 tys. paczek papierosów pochodzących z przemytu. Była to największa liczba przejętych papierosów przez poznański UC od kilku lat. Ze sprzedaży skonfiskowanych papierosów UC uzyskał ponad 440 tys. zł.
Według przedstawicieli poznańskiego UC, najbardziej spektakularne wykrycia przemytu zdarzają się przede wszystkim na terenie działania urzędów celnych działających na przejściach granicznych.
— Nam zdarza się to zdecydowanie rzadziej — mówi Wojciech Chlebowski z UC Poznań.
Mimo to, w ubiegłym roku poznański UC przejął 225 tys. paczek papierosów pochodzących z przemytu. Zdaniem Wojciecha Chlebowskiego, ta liczba stanowi jeden z najlepszych wyników UC od kilku lat. Papierosy skonfiskowane w 2000 r. przez poznańskich celników zostały sprzedane na przetargu za ponad 440 tys. zł, a więc po 1,90 zł za paczkę.
— To były angielskie marki papierosów. Kupujący zadeklarował zamiar sprzedaży całej partii w Mołdawii. Czy papierosy tam dotarły, trudno powiedzieć — mówi Wojciech Chlebowski.
Wobec skonfiskowanych papierosów stosowana jest specjalna procedura.
— Aby skierować te papierosy do obrotu, niezbędne jest postanowienie prokuratora, umożliwiające takie działanie — wyjaśnia Wojciech Chlebowski.
Niekiedy takie postanowienie zapada po kilku miesiącach postępowania.
— Sprzedaż skonfiskowanych papierosów prokurator może zlecić zarówno urzędowi skarbowemu, jak i nam. Kiedy zleci je nam, ogłaszamy przetarg — mówi Wojciech Chlebowski.
Skonfiskowane papierosy nie trafiają do obrotu wewnętrznego. Według przedstawiciela poznańskiego urzędu celnego, wynika to zarówno ze względów technicznych, jak i podatkowych.
— Żeby wprowadzić te papierosy do obrotu krajowego, trzeba by opatrzyć paczki polskimi napisami, przeprowadzić kosztowne badania związane z ustaleniem, jakie substancje zawierają papierosy oraz zaopatrzyć je w banderole. To wszystko bardzo podniosłoby ich cenę — tłumaczy Wojciech Chlebowski.
Prościej więc i wygodniej jest sprzedać papierosy z przeznaczeniem na eksport. W takim wypadku urząd celny ma tylko obowiązek konwojowania całego transportu do granicy państwa.