Uchwała pewna, emisja - nie

Marcin Goralewski
opublikowano: 2005-01-18 00:00

Akcjonariusze Piasta przyjmą dziś uchwałę o emisji akcji. „Za” będzie prezes i jednocześnie główny udziałowiec. Ale co dalej?

Już dzisiaj akcjonariusze NFI Piast mają podjąć uchwałę o emisji od 10 do 100 mln akcji. To ma być początek nowego życia funduszu, który zakończył już realizację programu powszechnej prywatyzacji.

— Liczę, że akcjonariusze poprą uchwałę. Ja będę głosował „za” — mówi Paweł Gieryński, szef grupy Copernicus Finance, w skład której wchodzi KP Konsorcjum, firma zarządzająca Piastem.

Sam się za to biorę

To ważna deklaracja, bo niedawno Paweł Gieryński kupił londyńską firmę The Food Services Consultancy Company Limited, która — dysponując niespełna 10-proc. pakietem udziałów funduszu — jest jego największym udziałowcem.

— Zdecydowałem się na transakcję, bo londyński inwestor nie wykazywał inicjatywy. Nie prowadził aktywnej polityki, a właśnie tego Piast potrzebuje — mówi nasz rozmówca.

Cena transakcji objęta jest tajemnicą. Wiadomo, że The Food Services Consultancy Company Limited kupił kilka miesięcy temu ponad 2 mln akcji Piasta od skarbu państwa, płacąc po 1,01 zł za walor (na giełdzie papiery kosztują nieco mniej niż 1 zł).

— To jego jedyne aktywo. Nie mogę ujawnić skali inwestycji. Powiem tylko tyle, że inwestor na niej nie stracił — mówi Paweł Gieryński.

Na dwoje babka...

Losy dzisiejszej uchwały wydają się więc przesądzone. Co dalej? Fundusz informował, że chce znaleźć inwestora, który obejmie emisję, płacąc aportem. To sposób na szybki debiut na giełdzie. Atutem tego rozwiązania są także ulgi finansowe, wynikające z charakteru NFI.

— W tej chwili nie mamy konkretnego projektu. Pomysłów jest kilka, a część z nich pojawiła się już po tym, jak poinformowaliśmy o naszych planach — tłumaczy Paweł Gieryński.

Nowe akcje będą emitowane z zastrzeżeniem, że ich cena nie może być mniejsza niż wartość likwidacyjna funduszu. Bo to właśnie likwidacja Piasta jest alternatywą dla znalezienia inwestora.