Uczciwi zapłacą podatki za oszustów

opublikowano: 29-07-2013, 00:00

Sejm uchwalił ustawę o solidarnej odpowiedzialności za długi podatkowe sprzedawców. Fiskus dostanie ciężką broń.

Jeżeli przyjęta w piątek przez posłów ustawa wejdzie w życie, to nabywcy tzw. towarów wrażliwych, takich jak paliwa, stal i złoto, będą musieli mieć się na baczności. Gdy kupią towar po okazyjnej cenie, mogą ściągnąć sobie na kark inspektorów skarbowych. Ustawa mówi, że skarbówka będzie mogła obciążyć nabywców podatkowymi długami sprzedawców, gdy kupią towar po cenie niższej niż rynkowa, a gdy mogli podejrzewać, że kontrahent nie wywiązuje się ze zobowiązań wobec fiskusa. Zdaniem Ministerstwa Finansów (MF), takie rozwiązanie jest konieczne do skuteczniejszej walki z wyłudzeniami i oszustwami podatkowymi, które powodują duże straty budżetu państwa. Zapisanie w ustawie solidarnej odpowiedzialności jest usankcjonowaniem działań służb skarbowych, które od dłuższego czasu nakładają sankcje na firmy, które kupowały, nawet nieświadomie, od kombinatorów, którzy nie odprowadzili VAT i zniknęli. Ofiarą takich praktyk padł m.in. giełdowy Drop, działający w branży złomu.

— Wprowadzenie solidarnej odpowiedzialności nie wróży nic dobrego uczciwym firmom. Może to doprowadzić do zablokowania wielu transakcji z powodu obaw przed konsekwencjami fiskalnymi za czyjeś przewinienia. Podstawą biznesu jest współpraca i zaufanie. Teraz zaufanie zniknie ze strachu przed fiskusem — ocenia Zbigniew Chwedoruk, prezes Dropu.

Od zapłaty cudzych podatków będzie można się wywinąć po udowodnieniu, że się nie miało ani nie mogło mieć żadnych podejrzeń, że kontrahent jest nierzetelny wobec urzędu skarbowego. To nie będzie łatwe.

— Dokonując transakcji, możemy sprawdzić oficjalny status kontrahenta, czy jest zarejestrowany, czy ma NIP itp. Ale nie ma możliwości zażądania od niego dokumentacji podatkowej, by mieć pewność, że nie ma zaległości wobec skarbówki. Mamy zatrudniać detektywów? To absurd — mówi Zbigniew Chwedoruk. Na takie zagrożenia podczas prac nad projektem wskazywali prawnicy kancelarii premiera.

— Odpowiedzialność solidarna nie powinna dotyczyć sytuacji, gdy podatnik nieświadomie i nie ze swojej winy bierze udział w transakcji mającej dokonywanie oszustwa podatkowego. Projektowane przepisy zostawiają szerokie pole do interpretacji dla organów podatkowych — ostrzegała Elżbieta Kornberger-Sokołowska z Rady Legislacyjnej przy kancelarii premiera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu