Niemal wszystkie wyemitowane akcje Biomedu Lublin (95 proc.) zostały objęte przez inwestorów instytucjonalnych.
— Objęta została cała emisja, wystąpiła nawet znacząca nadsubskrypcja — mówi Waldemar Sierocki, prezes spółki wybierającej się na NewConnect.
Spółka zebrała 35,5 mln zł (to jedna z największych emisji w historii małego parkietu). Prezes zapewnia, że dzięki udanej emisji największe polskie banki przystąpią do kredytowania projektu.
— Mamy za sobą w tej sprawie poważne rozmowy i podpisane listy intencyjne — mówi prezes.
Spółka produkuje przede wszystkim probiotyki — leki osłonowe stosowane w kuracjach antybiotykowych. Najpopularniejszą marką lubelskiego Biomedu jest lakcid, uzupełniający florę bakteryjną przewodu pokarmowego. Firma produkuje też m.in. szczepionki przeciwgruźlicze.
— Pieniądze z emisji akcji zostaną przeznaczone na rozszerzenie działalności, wprowadzenie preparatów opartych na światowych technologiach oraz na wytwarzanie produktów z osocza krwi — mówi prezes.
Te ostatnie produkty mają być wytwarzane w zakładzie frakcjonowania osocza w specjalnej strefie ekonomicznej w Mielcu — tego samego, którego niedokończona budowa stała się powodem tzw. afery LFO. Biomed dwa lata temu kupił mielecki zakład od syndyka za 17,5 mln zł.
Wejście lubelskich farmaceutów na mały parkiet ma być tylko wstępem do przesiadki na GPW.
— Debiut na NewConnect jest początkiem drogi. Na tym rynku chcemy postawić pierwsze kroki i dać się poznać akcjonariuszom i inwestorom — zapowiada Waldemar Sierocki.
Udana emisja Biomedu-Lublin
Producent leków i szczepionek z Lublina zebrał 35,5 mln zł.