Zysk przed odsetkami o podatkami wzrósł do 2,37 mld EUR z 2,53 mld w II kwartale 2015 r. Rezultat jest wyższy niż oczekiwali analitycy, których mediana prognoz zakładała wynik na poziomie 2,67 mld EUR.

Całe jednak pierwsze półrocze 2016 r. przyniosło zdetronizowanie spółki z pozycji lidera segmentu luksusowych samochodów. Na tronie zasiadł inny niemiecki rywal, koncern Daimler z Mercedesem, który skorzystał na wprowadzeniu do sprzedaży nowych modeli i liftingu E-Class skierowanej do użytkowników biznesowych. Firma zapowiada, że zamierza skupić się na zyskowności, a nie wielkości sprzedaży.
BMW może jednak pochwalić się wzrostem marż. Ta na sprzedaży zwiększyła się z 8,4 do 9,5 proc. To nieco mniej niż w przypadku Mercedesa (10 proc.), ale więcej niż u innego rywala Audi (7,6 proc.). Koncern z Bawarii potwierdza, że oczekuje nieznacznego wzrostu dostaw i zysku brutto w tym roku oraz marży zysku w przedziale 8 do 10 proc.
Znacząc, bo sięgający aż 87 proc. wzrost BMW odnotował w I półroczu w segmencie pojazdów elektrycznych. To zasługa głównie wejścia do sprzedaży nowych modeli. Z kolei popyt na SUV X1 podskoczyła aż o 62 proc.